Ponieważ udało mi się w tym roku zrobić na tym sprzęcie prawie ponad 1500 km myślę z już czas na małą recenzję.

Rower kupiłem pod koniec maja. Na początku brak kondycji uniemożliwiał mi jakieś dłuższe wyjazdy, potem się to poprawiło – chociaż w sierpniu mały przebieg jest uzasadniony znalezieniem chwilowo ciekawszych i intensywniejszych zajęć niż jazda na rowerze ;)

Do roweru dokupiłem rogi, lampy przednią i tylną, oraz różnego rodzaju torby na klucze, GPS-y, portfel i inne przydatne rzeczy.

Rower jak był czysty to wyglądał tak (niestety swoją instancję tego modelu wolę nie fotografować):

 

Rower głównie był wykorzystywany do tras szutrowych i asfaltów przeróżnych maści na których spisywał się doskonale. Niestety słabo i bardzo słabo nadaje się na mokre leśne ścieżki – opony potwornie się ślizgają, wyjazd pod górkę przypomina jazdę po pochyłym lodowisku. Tak samo niestety jazda po piasku – opony zapadają się. No ale taka uroda cross-a. Z uwag eksploatacyjnych:

  • po pierwszym miesiacu jazdy rozregulowały się przerzutki z tyłu. Na szczęście wystarczyła korekcja regulatorem przy manetce
  • ustawienie przedniego koła tak aby nie ocierała przednia tarcza jest chyba niemożliwe, ja się poddałem

Co do najważniejszego osprzętu:

  • Sztyca: Uno, aluminiowy, amortyzowany – nie wiem czy tą amortyzację czuć,  troszkę jest słaba, szkoda że nie full …
  • Siodełko: Lookin Freccia z Royal Gel – na siodełku 74 godziny – i siedzenie całe i zdrowe – więc polecam
  • Opony: Schwalbe Marathon Cross 28×1.5 – na asfalt ok, na szuter czasami jeżdżą na boki, nie wspominając o błocie i piasku …
  • Przerzutka przód: Shimano Deore XT M779 – rewelacja
  • Przerzutka tył: Shimano Deore XT M772, Shadow – i rewelacja
  • Hamulce: Avid Juicy 3, tarczowe, hydrauliczne – hamulce bardzo mocne, udalo sie przeleciec na kierownicą … – na razie chyba tarcze i klocki niewymienane
  • Kaseta: Shimano Deore HG50, 11-32 z., 9 b. – praktycznie 8 i 9 biegu nie udaje mi się używać, chyba że jadąc z górki. Może kiedyś …
Komentarze
Close Menu