Z pełnym sukcesem udało się otworzyć sezon łyżwowy. Pierwsze 90 minut przebiegło bez większych problemów. Chwilę zajęło przyzwyczajenie sie do żelaza zamiast kółek, ale potem już sie jeździło bardzo fajnie. Nie bolały ani plecy, ani nogi jak w lutym i marcu – naprawiło się wszystko :) ?

Podtrzymuję swoją tezę, iż łyżwy są fajniejsze niż rolki – co najmniej z dwóch powodów – większa szybkość i większa manewrowalność/zwinność ze względu na lepszą przyczepną poprzeczną do podłoża :)

Przy okazji wyniki z pulsometru (nie mogłem się powstrzymać):

  • AVG BPM – 143
  • MAX BPM – 180
  • BPM IN – 1:10:39
  • BPM LO – 0:03:27
  • BPM HI – 0:12:03 (pod koniec się trochę rozbujałem)
  • 916 kCal

Jak widać łyżwy idealnie nadają się jako ćwiczenia aerobowe.

Szukam chętnego/chętną który/a mnie nauczy jeździć do tyłu :)

Komentarze
Close Menu