Miłego krótkiego tygodnia

No i miłego tygodnia …
Tomek
————————-
Co się stanie, kiedy zagrasz bluesa od tyłu?
– Twoja żona wróci do Ciebie, pies ożyje, a Ty wyjdziesz z więzienia
——————————

—-
Rozmowa kwalifikacyjna na niepaństwowej uczelni. Kierunek – prawo.
Temat – wiedza o społeczeństwie. Żeby była jasność – orłów się tam nie
spodziewają….
Pytanie: – Proszę opowiedzieć o obradach Okrągłego Stołu.
Odpowiedź: – No więc Król Artur…
—————————
Jest pogrzeb… Trumna w dole, ludzie rzucają kwiaty… Nagle coś
uderzyło w trumnę. Ludzie patrzą po sobie. Facet stojący przy dole
mówi:
– Przepraszam bardzo, kwiaciarnia była zamknięta, kupiłem bombonierkę.
————————-
Do dziewczyny w barze podchodzi zawiany gość i pyta:
– Szanowna Pani! Zagadka, co to jest: ma jedno oko, mówi po francusku
i chce Panią zerżnąć?
– Nie wiem…
Facet (zatykając dłonią jedno oko): – Moi!
——————————
Aktualne:
Poszedłem wczoraj do baru dla transwestytów oglądać występy jakiejś
drag queen. Nie, żebym lubił te klimaty. Po prostu miałem dość
kampanii wyborczej i chciałem przez chwilkę posiedzieć wśród w miarę
normalnych ludzi.
—————————
Ech, moja wrodzona sympatia do lekarzy i prawników :) :)

Ciężko chory człowiek zwraca się do swojego prawnika:
– Mam jedno życzenie, chcę zostać prawnikiem.
– Ależ! Zostało panu już bardzo niewiele życia, nie zdąży pan załatwić
wszystkiego!
– Użyj moich pieniędzy! Kup, co trzeba, zapłać komu trzeba. Chcę być prawnikiem!
Kilka dni później adwokat przynosi wszystkie papiery:
– Załatwiłem co trzeba, wystarczy to podpisać i tu…
Widząc zbliżający się koniec chorego, adwokat nachyla się nad nim i pyta:
– Niech mi tylko pan jeszcze powie, po co to wszystko? Dlaczego chciał
pan zostać prawnikiem przed śmiercią?!
Umierający, ostatnim wysiłkiem szepce:
– Jednego… prawnika… mniej…
————————-
Lekarz do pacjenta:
– Gratuluję, pierwszy etap operacji udał się znakomicie!
– Przecież pan jeszcze nic nie zrobił.
– Ale pieniądze wziąłem z góry.
————————
Holmes i Watson pojechali na kemping. Rozbili namiot i poszli spać.
W pewnym momencie w srodku nocy Holmes budzi Watsona i mowi:
– Watson, spojrz w gwiazdy i powiedz mi co widzisz?
– Widze tysiace milionow gwiazd – odpowiada Dr Watson
– I co na tej podstawie potrafisz wydedukowac? – pyta Holmes
– Skoro na niebie sa miliony gwiazd to jesli zaledwie kilka jest
otoczonych przez planety, można przypuszczać ze sa tam rowniez planety
takie jak Ziemia. A skoro tak, to moze jest tam również zycie.
– Watson, ty idioto, to znaczy ze ktos nam ukradl namiot.
————————–
Jest Rżewski i jest kot w kawale, więc musi być dobry ;)

Porucznik Rżewski z kompanami, pijaństwo ogólne oczywiście.
– Panowie huzarzy, wykąpmy konie w szampanie!
– Ale panie poruczniku, toż to wydatek byłby straszny, a żołdu nie było
od trzech miesięcy!
– Ech, wy… To chociaż oblejmy piwem kota!
———–
<Klient> Panie kelner, jakie wino poleciłby pan do tego dania –
wytrawne, czy półwytrawne?
<Kelner> Pan jest z tą damą, która właśnie wychodziła do toalety?
<Klient> Owszem.
<Kelner> Poleciłbym wódkę.
————————
<moddus> slyszales, ze Dake jest w szpitalu?
<Adjes> lol, czemu?
<moddus> ma slabe serce i jego dziewczyna podczas seksu zauwazyla
pryszcza na jego twarzy
<moddus> nie jest zbyt madra i skomentowala to „o, masz syfa”
<moddus> chlopak dostal zawalu :D
————————–
… :)

Rozmawiają dwaj koledzy w biurze.
– Ale wyrwałem wczoraj wieczorem ciekawą laskę!
– Opowiadaj!
– Wyobraź sobie pierwszą rzeczą, która mi u niej wpadła w oczy, były
niewielkie piersi pod obcisłą bluzeczką, za to z sutkami wielkości
orzechów laskowych.
– Poważnie?… I co?
– Niestety okazały się czubkami góry lodowej!
———————
W kwiaciarni:
– Poproszę bukiet z tych kwiatów.
– A te kwiaty to…?
– Dla dziewczyny.
– Ale one są sztuczne.
– Nie szkodzi, ona też jest z gumy.
———————-
Wychyla się dżdżownica spod ziemi, patrzy a tu obok druga, więc mówi:
– Dzień dobry!
– Jakie kurna „dzień dobry”? Własnej dupy nie poznajesz???
——————
Na ławce w parku siedzą dwaj emeryci:
– Popatrz, jak ta dzisiejsza młodzież ma ciężko w tym kryzysie…
Jednego papierosa na pięciu muszą palić…
– No, ale dzielne chłopaki. Mimo wszystko się śmieją..
—————
Program minimum dzisiejszego mężczyzny: wynająć dwupokojowe
mieszkanie, adoptować córkę, posadzić bonsai.
———————

Coś mi się wydaje, że już jeden czy dwa było … Mam nadzieję, że to
dobrze, że mi się poglądy na świat nie zmieniają :) … aż tak bardzo
:)

Komentarze