Muczne 2010

Muczne 2010

Pomimo kiepskiej pogody udało się wybrać na weekend w Bieszczady. Pomimo zapowiedzi pierwszy dzień okazał się w miarę słoneczny, nie licząc mgły, która powoli zamykała się w miarę postępu na szlaku, nie dotarłszy jednak do Tarnicy i Szerokiego Wierchu. Niestety, w drugi dzień tak lało, że nie było sensu zostawać.

Muczne to taka mała miejscowość przy granicy wschodniej – generalnie naliczyłem jeden hotel i nie więcej niż 10 numerów domów/gospodarstw. Tak więc można przejść przez całą wieś w nie więcej niż 6 minut (wypady „na miasto” są bardzo krótkie … :) ). Miejsce bardzo ciche i spokojne, bardzo mało ludzi, samochód przejeżdża drogą może raz na 30 minut. Niestety ma jedną wadę – droga dojazdowa jest fatalna – przez 8 km trzeba się wytłuc jedną wielką dziurą która czasami i tylko czasami zamienia się w drogę (mam nadzieję ze lewa przednia felga jednak jest prosta …)

Komentarze
%d bloggers like this: