Polica i Czyrniec czyli w cieniu Babiej Góry

Polica i Czyrniec czyli w cieniu Babiej Góry

Korzystając z właśnie rozpoczynającej się wiosny wyskoczyłem się przejść w górki. Ponieważ na Tatry dla mnie za wcześnie, a na niższych górkach byłem podczas jesieni a chciałem wejść w jakieś nowe miejsce wybór padł na okolice Babiej Góry w Beskidzie Żywieckim. Pomysł na tą wycieczkę przyszedł mi do głowy podczas wychodzenia na Babią w zeszłym roku w październiku – wychodząc na Sokolicę i patrząc za siebie zauważyłem dwie górki , na które może by warto wejść. Kilka miesięcy później,  po późnej decyzji w piątek i zaplanowaniu trasy w paśmie Polic na miejscu byłem około 10:30. Skorzystałem z sezonu zimowego i wyjechałem na Mosorny Groń wyciągiem – jak gdyby kontynuując wycieczkę sprzed ponad dwóch lat.

Potem cały czas pieszo. Najpierw żółtym/niebieskim do Hali Śmietanowej, potem czerwonym na Policę, zmiana na niebieski aby wejść na Czyrniec. I powrót na Policę niebieskim czerwonym do Hali Śmietanowej, stamtąd czerwonym do Krowiarek i niebieskim do Zawoji.

Razem 20,5 km i 1600 w górę/dół,  z tego 600 m i 250 m w górę wyciągiem. Trasa jak poniżej (jak widać znowu się zgubiłem na chwilę):

Myślę, że zamiast iść na Czyrniec lepiej iść na Halę Krupową, tam w schronisku zjeść zupkę i wtedy wrócić na Policę. Mi zabrakło czasu, nie chciałem chodzić po zmroku, chociaż gdybym spiął ostrogi to dałbym radę. Na szlaku czerwonym spotkałem kilka osób idących do schroniska ale to już wracając, na niebieskim żywej duszy i śnieg ponad kolana.

Przebieg trasy na everytrail.

Szczyty na szlaku:

  • Mosorny Groń – 1047 m
  • Hala Śmietanowa – 1298 m
  • Polica – 1369 m
  • Czyrniec – 1318 m
  • Sychlec – 1146 m

Zdjęcia: