Gorc Kamienicki czyli mamy już lato

Gorc Kamienicki czyli mamy już lato

Po raz kolejny nie udało się jechać w Tatry. Pogoda rano co prawda była zachęcająca, ale coś wisiało w powietrzu, zapowiadano burze, których specjalnym miłośnikiem nie jestem. Dodatkowo chciałem sprawdzić nowe buty a na to wyjście w Tatry na prawie 30 km jest ryzykowne. Wdrożyliśmy zatem plan zastępczy B :) – czyli wyjście na Gorc z Ochotnicy Dolnej i zejście do Ochotnicy Górnej.
Trasa zaczyna się w Ochotnicy Dolnej szlak zielony, idzie się chwilę asfaltem powoli do góry, potem fajniejszym szlakiem ciągle zielonym, po dwóch i pół godziny dochodzi się do skrzyżowania z innym zielonym szlakiem, tam kurs na Gorc Kamienicki a potem nawrotka i zejście zielonym do Przysłopa Dolnego, z zahaczeniem prawie o szczyt, potem powrót do i zejście żółtym do Ochotnicy Górnej a potem dolnej asfaltem. Razem 24 km i 1400 m przewyższeń.

Od mniej wiecej 1/3 trasy zaczęły się burze – na północnym zachodzie wiec pewnie w okolicach Turbacza, na południu a więc Lubań i Tatry, na wschodzie w Beskidzie Sądeckim też. Nas jakoś szczęśliwie ominęło, troszeczkę tylko pokropiło. Burze są jednym z objawów lata, a wiec mamy juz lato :)

 

Szczyty na szlaku:

  • Jaworzyna Gorcowska – 1047 mnpm
  • Gorc Kamienicki – 1228 mnpm
  • Przysłop – 1187 mnpm

 

 

%d bloggers like this: