Grześ i Rakoń, czyli to nie jest pogoda na Tatry

Po miesiącu oczekiwania na fajną pogodę w weekend już nie wytrzymałem i zebrałem się na zaległa trasę w Tatrach zachodnich. Trasa była zaplanowana w dwóch wariantach – wariant długi czyli Grześ, Rakoń, Wołowiec, Jarząbczy Wierch, Trzydniowiański Wierch i krótka czyli Grześ, Rakoń, Wołowiec. Ze względu na pogodę (wiatr urywał głowę oraz chmury od 1900 m w górę) została wdrożona krótsza wersja krótszego wariantu – a więc tylko Grześ i Rakoń.

Rozpoczynamy długim spacerem przez (nudną) dolinę Chochołowską szlakiem zielonym. Od schroniska zmieniamy na żółty i podchodzimy na Grzesia, potem niebieskim na Rakoń.

grzes i rakon - 10Niebieski dalej prowadzi na Wołowiec, lecz w tym momencie „dzięki” pogodzie nastąpiła zmiana planów i zeszliśmy nudnym zielonym szlakiem do doliny Chochołowskiej, która potem znowu zielonym zeszliśmy na parking. Razem 25 km i 8 godzin na szlaku. Trasa do powtórzenia w dłuższym wariancie, wyjście zielonym na Wołowiec zanudziłoby mnie :)

 

Przebieg trasy i ślad GPS są załadowane na everytrail.
Szczyty na szlaku:

  • Grześ – 1653 mnpm
  • Rakoń – 1879 mnpm

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz