Babia Góra 2011 przez Perć Akademików

Babia Góra 2011 przez Perć Akademików

Planując tego-tygodniowy wyjazd byłem zdecydowany jechać w Tatry dokończyć pętlę na Wołowiec. Ponieważ jednak napadało znowu śniegu a ja nie mam sprzętu do poruszania się po śniegu w Tatrach to wdrożyłem plan zapasowy. Tym razem była to Babia Góra – jedno z moich ulubionych miejsc, tak naprawdę górą od której zaczęła się moja pasja wędrowania szlakami górskimi i która to jest obowiązkową pozycją na corocznej liście miejsc do odwiedzenia.
Wybrałem ostatnią trasę, którą jeszcze nie miałem okazji przejść. A więc wejście na Babią Górę przez Perć Akademików, dodatkowo chciałem odwiedzić Małą Babią Górę, na której nigdy nie byłem. A więc zaplanowałem i wykonałem plan jak poniżej.

Trasa rozpoczyna się z w Zawoji Czatoża. Najpierw chwilkę wspinamy się szlakiem żółtym, potem zmiana na czerwony do Schroniska Markowe Szczawiny. Stamtąd zmiana szlaku na niebieski a potem na żółty – czyli szlak przez Perć Akademików. Żółtym wchodzimy na Babią Górę. Zejście szlakiem czerwonym do przełęczy Brona, tam zmiana na zielony, którym idziemy aż do Przełęczy Jałowieckiej. Razem 18,5 km, czas przejścia to 6,5 godziny – w tym 20 minut w schronisku na śniadanie i 30 minut oczekiwania na okno pogodowe na szczycie.

Szlak jest najtrudniejszym szlakiem na Babią Górę – w kilku miejscach są łańcuchy, które przydały się szczególnie na śniegu jak dzisiaj. Szczerze myślałem, że w takich warunkach będzie trudniej, ale nie było – jakkolwiek szlak sprawił mi dużo przyjemności.

 

Miejsca charakterystyczne na szlaku:

  • Markowe Szczawiny
  • Babia Góra (Diablak) – 1725 mnpm
  • Mała Babia Góra (Cyl)  – 1515 mnpm
Pozdrowienia dla Moniki od zbiegów okoliczności :)
Komentarze
%d bloggers like this: