Krawców Wierch – czyli śnieg i zabawa po pachy

Korzystając z zaproszenia z forum e-gory.pl wybrałem się na zjazd i imprezę integracyjną na Krawców Wierch w Beskidzie Żywieckim.

Ze względu na bardzo trudne warunki na szlakach (od metra do dwóch metrów śniegu) wybraliśmy najprostsze i najkrótsze warianty trasy do i z schroniska. Zaczynamy w Glince i idziemy drogą do granicy ze Słowacją, potem skręcamy na niebieski szlak graniczny, który miał być przetarty, gdyż jest używany do dostarczania zapasów do schroniska. Nie był przetarty, ale grupa która szła przed nami lekko go ułagodziła. Tym szlakiem dotarliśmy po 3 godzinach i niecałych 8 km na miejsce. Powrót dzień później szlakiem żółtym, który już był w miarę przetarty, przejście 5,5 km zajęło 2 godziny. Więc już całkiem normalnie :)

To był pierwszy raz, kiedy miałem okazję użyć rakiet śnieżnych. Spodziewałem się, że prawie w ogóle nie będę się zapadał w śniegu. W rzeczywistości zapadałem się znacznie mniej niż na butach – co jednak w pewnych okolicznościach pozwala w miarę sensownym tempie poruszać się po szlakach.

Miejsca charakterystyczne szlaku:

  • Jaworzyna – 1045 mnpm
  • Krawców Wierch – 1084 mnpm
  • Glinka – 929 mnpm

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o