Orla Perć cz.2 – Kozi Wierch, Granaty, Krzyżne

Orla Perć cz.2 – Kozi Wierch, Granaty, Krzyżne

Po blisko roku zakończyłem ten najpiękniejszy i najbardziej dający radość szlak w polskich Tatrach. Udało się tego dokonać w pierwszym dniu rewelacyjnej pogody tatrzańskiej – pierwszy raz w ciągu tego lata po upalnym dniu nie przyszło burzowe popołudnie. W planach priorytetem było przejście odcinka od Granatów do przełęczy Krzyżne, ale ponieważ część ekipy nie miała doświadczenia oraz dlatego że lubię ten szlak, aby przyzwyczaić zespół do wysokości postanowiłem rozpocząć od Koziego Wierchu.

 

orla perc - 6Wyjazd z Krakowa o 3:50, w Palenicy Białczańskiej meldujemy się o 5:30, oczywiście już jest zbierana opłata parkingowa :). Rozpoczynamy czerwonym szlakiem po asfalcie, zmieniając go na zielony szlak do Doliny Pięciu Stawów Polskich, gdzie jesteśmy o 7:40. Decydujemy, że tym razem odpuszczamy schronisko, pewnie ludzie dopiero wstają, od razu zmieniamy szlak na niebieski w kierunku na Zawrat, aby za chwilę (8:05) go zmienić na czarny, czyli podejście od D5S na Kozi Wierch. Na szczycie Koziego Wierchu jesteśmy o 9:45, tam przerwa 20 minut na widoczki, i zmieniamy kolor szlaku (10:05) na czerwony, czyli wkraczamy na Orlą Perć. 30 minut później zaczynamy zejście Żlebem Kulczyńskiego, 11:05 komin zdobyty, 11:35 Zadni Granat, 11:50 Pośredni Granat, 12:15 Skrajny Granat. Tutaj następuje rozdzielenie zespołu na część która schodzi do Murowańca oraz część która idzie dalej do Krzyżnego. O 12:30 ruszam dalej i o 14:15 jestem na przełęczy Krzyżne. Szlak na tym odcinku jest bardzo fajny – właściwie składa się z ciągłych podejść i zejść żlebami, właściwie ciągle z jakimiś ułatwieniami – łańcuchami i klamrami, w jednym miejscu zaraz po zejściu z Granatów jest drabinka. Generalnie rewelacja :), mnóstwo fajnej bezpiecznej adrenaliny :). O 15:00 rozpoczynam schodzenie żółtym szlakiem do doliny Pańszczycy, godzinę później zmiana szlaku na czarny łącznikowy i przedzieranie się przez krzaczory i kosodrzewinę, za to zapycham się borówkami. Potem zmiana szlaku na zielony w kierunku Równi Waksmundzkiej ( 17:10), Gęsia Szyja  z morderczymi dla kolan schodami (17:55), Rusinowa Polana (18:20) i Palenica o 18:55.

Całkowity dystans: 16701 m
Najwyższy punkt: 2273 m
Najniższy punkt: 1085 m
Wyskokość podjazdów: 1676 m

Razem 22 km, 1700 metrów podejść. Czas przejścia to 13 godzin, w tym jakieś 2 godziny przerw. Najtrudniejszy technicznie ale i dający najwięcej satysfakcji szlak w tym roku. Mam nadzieję, że uda się powtórzyć pierwszą cześć Orlej Perci we wrześniu.

Miejsca charakterystyczne na szlaku:

  • Kozi Wierch – 2291 mnpm
  • Nad Buczyną Doliną – 2225 mnpm
  • Zadni Granat – 2240 mnpm
  • Pośredni Granat – 2234 mnpm
  • Skrajny Granat – 2225 mnpm
  • Orla Baszta – 2177 mnpm
  • Mała Buczynowa Turnia – 2172 mnpm
  • Przełęcz Krzyżne – 2112 mnpm
  • Czerwony Staw
  • Rówień Waksmundzka
  • Gęsia Szyja – 1489 mnpm
  • Rusinowa Polana

 

%d bloggers like this: