Rohacze

Rohacze

Ponieważ śnieg po raz kolejny się nie utrzymał w Tatrach, przyszedł czas na realizację dawno zaplanowanego wyjazdu w Tatry Zachodnie na długo odkładane Rohacze.
Plan pierwotnie miał obejmować wejście na Salatin i Spaleną. Ponieważ jest już jesień i dzień jest krótszy, poza tym musiałem szybko wracać do Krakowa, więc skróciłem trasę.

Rozpoczynam z parkingu w okolicy Chaty Zverovki pod wyciągiem (7:30). Stamtąd zielonym szlakiem łącznikowym do szlaku czerwonego, którym idę do Adamculi (8:00), tam odbijam na szlak żółty na Banikovską przełęcz (9:40). Tam zmiana szlaku na czerwony – najpierw przez Banikov (10:05), potem przez Hrubą Kopę (10:50), Trzy Kopy (11:20), Smutną Przełęcz (11:40), Rohacz Płaczliwy (12:15) i Rohacz Ostry (13:10) – docieram do Wołowca o 14:00. Tam zmiana szlaku na niebieski i zejście na Rakoń (14:30), zmiana szlaku na żółty i zejście do przełęczy Zabrat (14:50), zielonym do schroniska które było zamknięte (15:15), czerwonym nudnym asfaltem z powrotem do samochodu (16:00).

Całkowity dystans: 21126 m
Najwyższy punkt: 2165 m
Najniższy punkt: 1036 m
Wyskokość podjazdów: 2084 m

Razem 20,5 km, 1800 metrów przewyższeń. Czas przejścia to 8,5 godziny, w tym 2,5 godziny postojów, więc sporo.