I nowy sezon rowerowy rozpoczęty

Tym razem krótko, bo tylko do Kolnej, 43 km. Trochę wiało i trochę nie miałem siły J. Przy okazji oglądałem standardowe widoki trasowe jak jakiś bieg wokół błoni, trening na Kolnej, czy ciągle stojący majestatycznie Wawel.      

Sezon łyżwowy 2009/2010 zakończony

Tym razem tylko trzy karnety, a więc równo jeździłem tylko 29 razy. Właściwie to mógłbym jeszcze chodzić, ale nie chce mi się kupować karnetu :). Twardo czekam na wiosnę :)

Deska – rozpoczęcie i zakończenie sezonu w jeden weekend :)

Tytuł podsumowuje wszystko :)  – jeżdżę tak samo jak w zeszłym roku, tak samo często padam. W następnym sezonie w końcu się wezmę i za ten sport, jak naprawię kolano :)

Salsa LA2 …

… zaliczona :). Co prawda trwało to ponad rok, ale co sobie obiecałem to zrobiłem :). Nie sądzę, żebym po tym jakoś specjalnie przekonał sie do tańca, po prostu nauka to fajna zabawa :)

Badminton :)

Po 11 latach (nie licząc dwóch ostatnich gierek) zagrałem w badmintona :) Pierwsze wrażenia – ramię mnie boli i nie mam kondycji :) Ale podoba się tak samo jak dawniej. No i poziom trochę za wysoki jak na mnie :)

Zakończenie sezonu rolkowego

Dzisiaj przyszedł czas na zakończenie sezonu rolkowego. Byłem około 30 razy po średnio 17 km – razem ponad 500 km. Byłoby więcej, ale ostatnie półtora tygodnia jestem odsunięty od większych aktywności fizycznych.

I rozpoczęcie sezonu na rolkach :)

Co prawda tylko 1,5 godziny i tylko parę kilometrów (towarzystwo i jedno i drugie nie chciało się przemęczać), ale była chwila jazdy więc można uznać sezon za otwarty. Z wrażeń po przesiadce z łyżew – rolki są wyższe i wydaje się jakby były „przyklejone” do asfaltu – powierzchnia styku z podłożem jest chyba wieksza niż … Czytaj dalejI rozpoczęcie sezonu na rolkach :)