Aktywności sportowe różne

IX Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy KIERAT 2012 – relacja

Podbudowany moim przejściem V Zimowej Wyrypy Beskidziej postanowiłem wziąć w podobnej imprezie przy najbliższej. Wybrałem IX Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy KIERAT 2012, imprezę o znanej już marce, która odbywa się w Beskidzie Wyspowym w okolicach Limanowej. Jej celem jest przebycie pieszo 14 punktów kontrolnych w określonej kolejności w zdefiniowanym limicie czasowym. Najkrótsza trasa pomiędzy tymi punktami liczy 100 km zaś limit czasowy to 30 godzin. To dla mnie pierwsza impreza o tej długości, dlatego moim celem przede wszystkim było jej ukończenie, a więc pokonanie całego dystansu w limicie czasowym. Poniżej nieco egocentryczna relacja, niestety nie robiłem tym razem zdjęć (KRedka była w serwisie, poza tym noszenie lustrzanki w tej imprezie to niezła ekstrawagancja – trochę jednak aparat waży)

Start z rynku w Limanowej o 18:00, Ci którzy chcą mieć lepsze czasy ostro do przodu.

(więcej…)

Unibike Xenon 2008 po prawie 3 latach

Po prawie trzech latach eksploatacji i ponad 4000 km przejechanym w końcu dałem rower do regulacji. Po wyregulowaniu i wymianie klocków hamulcowych tylnych jest właściwie jak nowy - nic nie ociera, lekko pracują przerzutki. Po prostu to był dobry wybór (jeden z nielicznych dobrych wyborów w 2008 roku ;) )  

Rower podsumowanie

Tak tylko żeby podsumować - w tym roku udało się zrobić 1025 km na rowerze. Mało. Mam nadzieję, że w następnych sezonie - raz uda się w końcu jeździć do pracy a dwa, że znajdzie się towarzystwo i ciekawe trasy.

I nowy sezon rowerowy rozpoczęty

Tym razem krótko, bo tylko do Kolnej, 43 km. Trochę wiało i trochę nie miałem siły J. Przy okazji oglądałem standardowe widoki trasowe jak jakiś bieg wokół błoni, trening na Kolnej, czy ciągle stojący majestatycznie Wawel.      

Sezon łyżwowy 2009/2010 zakończony

Tym razem tylko trzy karnety, a więc równo jeździłem tylko 29 razy. Właściwie to mógłbym jeszcze chodzić, ale nie chce mi się kupować karnetu :). Twardo czekam na wiosnę :)

Salsa LA2 …

... zaliczona :). Co prawda trwało to ponad rok, ale co sobie obiecałem to zrobiłem :). Nie sądzę, żebym po tym jakoś specjalnie przekonał sie do tańca, po prostu nauka to fajna zabawa :)

Badminton :)

Po 11 latach (nie licząc dwóch ostatnich gierek) zagrałem w badmintona :) Pierwsze wrażenia - ramię mnie boli i nie mam kondycji :) Ale podoba się tak samo jak dawniej. No i poziom trochę za wysoki jak na mnie :)

Close Menu