Wybieganie na Małą Babią Górę (Cyl)

Poniżej kilka zdjęć z wybiegania na Wybiegania na Małą Babią Górę (Cyl) z Zawoja Policzne spod Mosornego Gronia. Nie biegłem po szlakach – … w zimie nie polecam, bardzo ciężko się wracało potem do szlaku przez wąwozy i strumienie.  Jakkolwiek zdjęcia wklejam – poniżej galeria oraz  trasa alternatywna.

Czytaj dalejWybieganie na Małą Babią Górę (Cyl)

Babia Góra 2013

Wpadło mi do głowy, aby powtórzyć świt na Babiej Górze. Niestety przeziębienie nie odpuszczało, więc w sobotę nie wstałem gdyż źle się czułem, w niedziele odpuściłem bo późno wróciłem. Ale postanowiłem nie rezygnować całkowicie i po tym jak się wyspałem, podjechałem do Zawoji aby sobie pochodzić i jak co roku odwiedzić Królową Beskidu.

Czytaj dalejBabia Góra 2013

Hala Boracza i Rysianka

W ten weekend udało się wyskoczyć krótko w Beskid Żywiecki. Wycieczka była identyczna jak prawie rok temu (tylko trasa przebiegała w drugą stronę), pogoda też podobna.

Czytaj dalejHala Boracza i Rysianka

Wielkanoc na Rycerzowej 2013

W tym roku kolejny raz Wielkanoc  spędziłem w górach w Bacówce PTTK na hali Rycerzowej.
Niestety pogoda nie dopisała, ilość chodzenia była minimalna, właściwie tylko w okolicach schroniska. Dodatkowo sprawy nie ułatwiała masa śniegu, który jeszcze dosypał w niedzielę Wielkanocną.

Czytaj dalejWielkanoc na Rycerzowej 2013

Hala Krupowa i Polica

Pod koniec roku w weekend przed Nowym Rokiem zapowiedziano ładną pogodą. Więc nie mogłem usiedzieć w domu, pomimo iż zaplanowałem wypoczynek. Tym razem celem było miejsce, o którym słyszałem sporo dobrego, znajdujące się blisko Krakowa – Hala Krupowa ze swoim schroniskiem. Dodatkowo w ramach realizacji GSB planuję odwiedzić Policę, ostatnio widzianą dwa lata temu.

Wyjeżdżamy z Krakowa na spokojnie, kwadrans przed 7 rano. Do Sidziny dojeżdżamy około 8, parkujemy samochód przy skansenie w Sidzinie (duży parking).  Na niebieski szlak wychodzimy o 8:05. Szlak łagodnie wspina się do góry, jest mroźno ale pięknie słonecznie, trzeba uważać na oblodzenie szlaku. Pierwsze widoki na Tatry są dostępne pod jego koniec, dodatkowo można wejść na wieżyczkę myśliwską. Dodatkowo byliśmy pierwszymi osobami idącymi tym szlakiem od kilku dni, więc możemy podziwiać niezadeptane widoki i tropy zwierząt.

Czytaj dalejHala Krupowa i Polica

Świt na Gówniaku

Oglądając zdjęcia znajomych ze wspaniałych świtów i zachodów słońca pomyślałem, że może czas samemu mieć takie zdjęcia. Przygotowania trwały kilka tygodni. Bacznie obserwując prognozy pogody, próbuję wybrać wśród nawału zajęć w pracy dzień, kiedy będzie odpowiednia pogoda. Kilka razy przegapiam okazję, kilkakrotnie realizuję inne plany. W końcu nadchodzi ten dzień – ma nadejść zmiana frontu atmosferycznego – mocne ocieplenie, więc nie ma na co czekać. Jednak nie mogę się zdecydować, późno kładę się spać, udaje się przespać może 2 godziny. Wstaje o 3:30, o 4:10 wyjazd z Krakowa, na Przełęczy Krowiarki jestem o 5:45, nie ma tam żywej duszy, ślisko, jakkolwiek w miarę ciepło – tylko –2 stopnie, po drodze samochód pokazywał do –14….

Czołówka na głowę, i napieram w ciemności na szlak o 5:50, o 6:40 jestem na Sokolicy i już widzę, że zaczyna się robić jasno – jakkolwiek słonce wstanie dopiero za godzinę. Idzie się średnio – na szlaku jest 10-15 cm śniegu, buty się nieco ślizgają, nie da się iść szybciej, zaczyna wiać zimny wiatr. Po wyjściu z lasu zwalniam i zaczynam robić zdjęcia.

Czytaj dalejŚwit na Gówniaku

Rysianka

Korzystając z zaproszenia forumowego wyskoczyłem na Andrzejki na Rysiankę. To już trzeci raz w tym roku (poprzednio podczas V Wyrypy Beskidzkiej oraz miesiąc temu bez okazji).

Ponieważ przyjeżdżam do Żabnicy w piątek wieczorem, właściwie w nocy, szybko wspinam się zielonym szlakiem jak poprzednio. Schodzi jednak nieco dłużej, gdyż w plecaku małe co-nieco na imprezę, jest noc oraz mgła z widocznością miejscami na 2-3 metry. Oczywiście gubię szlak – we mgle nie widać oznakowań szlaku. Na szczęście pamiętam, że wszystkie drogi prowadzą tutaj do schroniska, więc się tym bardzo nie przejmuję. Wieczorem impreza, więc kolejnego dnia na szlak wyruszam późno – około 11:30. Ale trasa dzisiaj krótsza, plan jest taki, aby dojść czerwonym szlakiem (część GSB) do asfaltu w Żabnicy, potem jeżeli będzie czas do busa do skałki to jeszcze podejść do Węgierskiej Górki.  Po drodze mijam bardzo rzadkie zjawisko w Beskidach – a mianowicie jedyne na szlaku GSB łańcuchy pod Romanką:

Czytaj dalejRysianka

Wielka Racza

Kontynuując cele, których z różnych powodów nie udało się wcześniej zdobyć tym razem padł wybór na Wielką Raczę. Była ona celem wycieczki sprzed 6 miesięcy, kiedy to zimowe warunki nie pozwoliły jednak na nią dotrzeć.

Czytaj dalejWielka Racza

%d bloggers like this: