Świt na Gorcu w Gorcach

W ramach kolekcjonowania świtów na wieżach widokowych w Gorcach tym razem odwiedziłem wieże widokową na Gorcu. Zdjęcia poniżej.

Czytaj dalej

Świt na Lubaniu w Gorcach

Od czasu do czasu jeżdżę na wschód słońca w góry. Tym razem wybrałem się na Lubań w Gorcach, aby podziwiać świt z niedawno wybudowanej wieży widokowej na szczycie.

Czytaj dalej

Wybieganie na Turbacz w poszukiwaniu krokusów

W tym roku podziwianie krokusów postanowiłem po raz kolejny odbyć w Gorcach. Wybrałem powtórkę zeszłorocznej bardzo fajnej trasy biegowej na Turbacz, kiedy to miałem okazję zobaczyć całe ary krokusów. Pierwotnie chciałem mój plan biegowy zrealizować w drugim tygodniu kwietnia, jednak ze względu na fatalną pogodę zmuszony byłem odczekać jeden tydzień. Na szczęście trzeci weekend kwietnia 2016 roku zapowiadał się fantastycznie, dlatego też nastąpiła konkretyzacja tego planu biegowego.

Czytaj dalej

Tradycyjny długo-weekendowy czerwcowy Turbacz

W tym roku już świadomie kontynuując tradycję zaplanowałem wyjście na Turbacz w długi weekend czerwcowy (który w tym roku był drugim długim weekendem majowym). Niestety nie udało się wyjście w czwartek, pogoda była paskudna, decyzję o przeniesieniu wyjścia podjęliśmy już będąc w Nowym Targu. Na szczęście kolejnego dnia pogoda się poprawiła, i z jednodniowym opóźnieniem udało się dopełnić tej mojej prywatnej tradycji.

Czytaj dalej

Turbacz czwartkowo długo weekendowo z Łopusznej

Znowu mamy długi weekend czerwcowy, więc tradycyjnie szukam kolejnego jeszcze nie widzianego szlaku, którym mogę sobie wejść na tą popularną górkę. Tym razem wybrałem wejście i zejście niebieskim szlakiem z Łopusznej. Oczywiście wyjście jest inną drogą niż zejście, jakkolwiek obie te drogi mają wspólny mianownik w postaci około 500 metrów niebieskim szlakiem z Łopusznej.
Trasa rozpoczyna się na w Łopusznej tuż za mostem na Dunajcu. Oczywiście można podjechać do końca asfaltu i tam zaparkować, ale wtedy trasa byłaby ciut za krótka :). Rozpoczynamy niebieskim szlakiem, ale ponieważ nie lubię dwa razy chodzić tym samym szlakiem w tym samym dniu, a szykował nam się także powrót tą drogą, schodzimy ze szlaku na zachód w stronę Godermana, prowadzi nas szeroka droga polna, którą dochodzimy z powrotem do niebieskiego szlaku w Zarębku Wyżnim.

Czytaj dalej

Turbacz wiosenny, czyli fioletowe badziewie :)

Kolejny wyjazd w długi weekend kwietniowo-majowy dzięki zaproszenia od Ufoka wypadł na Turbacz. Trasa jest dokładną powtórką trasy z jesieni 2010 roku. Tylko tym razem był ciągle śnieg ale i dużo więcej zieleni. No i tytułowe fioletowe badziewie, czyli dywany krokusów :)

Szlak rozpoczyna się w Koninkach ścieżką przyrodniczą na Turbaczyk o 7:00 rano, przy pierwszej okazji przecinamy chaszcze i wchodzimy na zielony szlak. Na Turbaczyku (10:00)  przerwa, potem ruszamy dalej, trochę się gubimy polując na krokusy, ale wracamy na szlak, na Czoło Turbacza wchodzimy przez 12:00, w tym zagłębiu krokusowym odpoczywamy chwile. Dalej do Schroniska (12:40) i obiad, potem na Turbacz (14:10), i schodzimy. Przy samochodzie jesteśmy około 17:00.

 

Czytaj dalej

Kudłoń, czyli dwa zimowe błędy

Tym razem wybór padł na zimowe Gorce. Wybrałem się na szlak, do którego podchodziłem już wcześniej, ale wycofałem się ze względu na stan zdrowia. Tym razem pełen energii i zapału podjąłem wyzwanie ;)

Czytaj dalej

Turbacz czyli tradycyjnie długo-weekendowo czerwcowo

Ponieważ pogoda jest taka jaka jest w ten długi weekend przypadkiem jako trasa zastępcza został zaproponowany Turbacz. Ponieważ większość podejść z różnych stron mam już zaliczone poszukałem nowej pętelki i tym razem ruszyliśmy z Obidowej.

Czytaj dalej