Wpisy w których można znaleźć ciekawe zdjęcia i fotografie

Czyrniec, Polica i Hala Krupowa – 2017
Babia Góra widziana z Policy

Czyrniec, Polica i Hala Krupowa – 2017

Jutro po 3 miesiącach przerwy startuję w zawodach biegowych z cyklu Grand Prix Krakowa w Biegach Górskich. Pomimo tego, że nie spodziewam się poprawy wyników to i tak powinienem przed biegiem po tak długiej przerwie odpoczywać. Ale przy tak pięknej pogodzie ciężko jest wytrzymać w Krakowie. Aby trochę z niej skorzystać zaplanowałem krótką wycieczkę w pobliski Beskid Żywiecki.

(więcej…)

Kozi Wierch i Granaty 2016

Dawno nie byłem na wycieczce trekingowej w Tatrach, tak więc kiedy w ten weekend nadarzyła się okazja wybrać się na Kozi Wierch, na którym nie miałem jeszcze okazji być w tym roku, z tej okazji skorzystałem i wybrałem się na wycieczkę po Tatrach tym razem bez biegania :). (więcej…)

Ultramaraton Magurski 55+ 2016

Kolejny weekend, kolejny ultramaraton. Na szczęście nie jest tak do końca, bo w rzeczywistości poprzedni był dwa tygodnie temu, tygodniowa przerwa byłaby zdecydowanie zbyt krótka i niezdrowa. Cel startu tym razem od początku był głównie towarzyski, na zawody zapisało się sporo moich znajomych i jechaliśmy tam razem.  Bo to właśnie dzięki ich rekomendacjom nieco nierozsądnie zapisuję się już w styczniu na Ultramaraton Magurski, aby wystartować w nim w połowie sierpnia, tuż po poprzednich zawodach. Na decyzję o starcie na pewno dodatkowo miała wpływ moja słabość do Beskidu Niskiego – kiedy tylko usłyszę, że ktoś organizuje tam jakieś zawody to nastawiam mocniej uszy aby dowiedzieć się szczegółów i najczęściej dosyć szybko się zapisuję na te zawody. To dobre wrażenie regionu jest echem głównie dwóch edycji GEZnO, które obywały się w tamtych okolicach i pozwoliły poznać ten rejon od podszewki, oraz Łemkowyna Ultra Trail. Bardzo chętnie zawsze wracam w ten rejon. (więcej…)

Wybieganie na Turbacz w poszukiwaniu krokusów

W tym roku podziwianie krokusów postanowiłem po raz kolejny odbyć w Gorcach. Wybrałem powtórkę zeszłorocznej bardzo fajnej trasy biegowej na Turbacz, kiedy to miałem okazję zobaczyć całe ary krokusów. Pierwotnie chciałem mój plan biegowy zrealizować w drugim tygodniu kwietnia, jednak ze względu na fatalną pogodę zmuszony byłem odczekać jeden tydzień. Na szczęście trzeci weekend kwietnia 2016 roku zapowiadał się fantastycznie, dlatego też nastąpiła konkretyzacja tego planu biegowego. (więcej…)

Close Menu