Biegówki pod Mogielicą

Korzystając z zimowej aury postanowiłem po raz trzeci wybrać się na narty biegowe w okolicy Mogielicy. Podjechałem samochodem do Zalesia, pożyczyłem narty i podjechałem do Wyrębisk. Stamtąd jest 7 km do Polany Stumorogowej i pięknych widoków.

Efekt z wykorzystanie drona poniżej. I wiem, muszę poprawić technikę, bardzo :)

(więcej…)

XV Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy KIERAT TP100 – 2018

Krótko może opisze mój siódmy start w Maratonie Kierat. W tym roku ten start był zaplanowany i pewny, zapisuję się już w marcu i po prostu zaczynam oczekiwać na weekend końca maja w kolejnym roku. Kontuzja dalej nie jest wyleczona, więc raczej nastawiam się na spokojne napieranie niż ściganie. Na szczęście pomimo późnego rozpoczęcia sezonu udało się potrenować w czasie kilku startów w kwietniu i maju na dystansach TP50 oraz zrobić kilka treningów jakościowych. Z dobrym nastawieniem oczekuje tegorocznej edycji.

(więcej…)

XIV Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy KIERAT 2017 TP100 – czyli Tour de Gorce

Właśnie zaczynam pisać relację z kolejnego Maratonu Kierat. Relację, która nie miała powstać. Zacznę od tego, że wygląda na to, że nie wiedząc dlaczego w tym roku postanowiłem wykończyć się ilością startów w ultramaratonach (Cracovia Maraton, Bieg Rzeźnika, Bieg Ultra Granią Tatr, Łemkowyna Ultra Trail 150). Ze względu na terminy zapisów i losowania dosyć wcześnie musiałem decydować gdzie dokona się dzieło mojego tegorocznego zniszczenia. Jedną z tych imprez miał być czerwcowy Bieg Rzeźnika, który zwykle odbywa się w piątek długiego weekendu czerwcowego, na który to bieg dosyć spontanicznie się zapisałem. I wszystko było w porządku, gdyż wg moich obliczeń Maraton Kierat miał być trzy tygodnie wcześniej, co jest dla mnie absolutną minimalną granicą czasu regeneracji po stukilometrowym biegu. Dosyć niespodziewanie jednak Bieg Rzeźnika został przesunięty na termin o tydzień wcześniejszy no i cały misterny plan runął – zdecydowałem, że Biegu Rzeźnika nie odpuszczę. W międzyczasie zastanawiałem się co zrobić z Kieratem – mam do tej imprezy szczególny sentyment – od niej zaczęło się dla mnie wszystko co górskie i w terenie, i byłby to mój szósty z kolei start. (więcej…)

Dusiołek Górski 2017 TP50

Dusiołek Górski jest to bardzo sympatyczna impreza górska z bazą w Wiśniowej koło Myślenic, miejscowości położonej w środku Beskidu Wyspowego.  Impreza ta jest organizowana przez Bajer Sport Centrum Turystyki Aktywnej z Myślenic. Impreza odbyła się po raz trzynasty, zaś tegoroczna edycja była trzecią edycją, na której można było zdobyć punkty do PMNO w kategorii TP50. Ja zaś startowałem w Dusiołku Górskim po raz drugi – dwa lata temu biegłem i dobrze wspominam trasę TP50, rok temu nie startowałem ze względu na kolizję terminów z Irokezem. (więcej…)

Jasień ze Szczawy na biegowo

Kolejny trening ze względu na pogodę, a raczej jej brak, zaplanowałem w Beskidzie Wyspowym. Trasa rozpoczyna się na granicy Beskidu Wyspowego i Gorców w Szczawie, na drodze z Mszany do Zabrzeża, drodze na pewno znanej wszystkim mieszkańcom Krakowa podróżującym do Szczawnicy albo Krościenka.  (więcej…)

XII Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy Kierat 2015 – TP100 – relacja
Jedna z nieplanowanych przepraw przez rzekę.

XII Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy Kierat 2015 – TP100 – relacja

Jak co roku w maju wziąłem udział w Maratonie Kierat – i po raz kolejny bardzo mi się tutaj podobało. W planie miałem powtórzyć zeszłoroczny cel przebycia trasy w 20 godzin – w 2014 roku nie udało mi się to. Przed startem nawet pobieżnie analizując informacje oraz herby miejscowości widoczne na stronie imprezy dało się zauważyć, że w tym roku Kierat ominie Gorce i raczej pozwoli nam pozwiedzać tereny na północ od Limanowej. A do zrobienia znowu jest 100 kilometrów, co pozwoli nam pewnie sporo lokalnych atrakcji poznać i tym razem. (więcej…)

Close Menu