Dusiołek Górski 2015 – TP50
Podeszczowe mgły otaczaja Lubogoszcz

Dusiołek Górski 2015 – TP50

Przygotowując się do Grande Finale tego sezonu oraz aby sprawdzić kondycję przez maratonem Kierat w maju wystartowałem w pieszym  Dusiołku Górskim na  trasie TP50. Zawody odbywały się w okolicach Krakowa, konkretnie w Wiśniowej koło Myślenic. Impreza jest organizowana przez Bajer Sport Centrum Turystyki Aktywnej z Myślenic. Impreza odbyła się po raz dziewiąty,   jakkolwiek w edycje imprezy wlicza się także imprezy rowerowe. Tegoroczna edycja była pierwszą edycją, na której można było zdobyć punkty do PMNO w kategorii TP50. A dla mnie był to pierwszy w życiu Dusiołek Górski – wcześniej raczej kojarzyłem imprezę z piechurami i marszami górskimi, dopiero dodanie imprezy do kalendarza PMNO zmieniło moje jej postrzeganie i zachęciło do startu. (więcej…)

Wybieganie na Mogielicę narciarską trasą biegową.
Mogielica

Wybieganie na Mogielicę narciarską trasą biegową.

Kolejny trening został zasugerowany potrzebą odwiedzenia trasy narciarstwa biegowego wokoło Mogielicy. Po chwili zastanowienia spróbowałem zaplanować trasę, która zaczyna się w Jurkowie, biegnie trasą narciarstwa biegowego, wbiega na Mogielicę przez polanę Stumorgową, a następnie zbiega do Jurkowa. I oczywiście udało się, trasa jest fantastyczna. Poniżej kilka zdjęć.

(więcej…)

XI Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy Kierat 2014 – TP100

Czy jako miłośnicy gór zastanawialiście kiedyś, czy przyjdzie Wam w jeden dzień przebyć połowę Beskidu Wyspowego i połowę Gorców ? Może ten pomysł wydawał się bez sensu ze względu na nudę lub brak motywacji ze względu na długość trasy ? Aby to zmienić, wystarczy wystartować w Maratonie Kierat – start w zawodach nadaje sprawie sens i cel a to, że do momentu startu nie wiemy gdzie zaprowadzi nas architekt trasy dodaje dodatkowego smaczku przygodowego.

Maraton Kierat kojarzy mi się bardzo dobrze – dla mnie przygoda z napieraniem na orientację po górach zaczyna się w 2012 roku właśnie tutaj – wtedy to startuje w Kieracie po raz pierwszy. Mija rok, startuję ponownie, jednak jakby z mniejszą motywacją, ale łapię bakcyla jeszcze bardziej, zaczynam startować w innych imprezach. Mija kolejny rok – tym razem moja motywacja się zwiększa – startuję w imprezach z cyklu PMNO aby sprawić, że długie wybiegania potrzebne do Biegu Rzeźnika przestały być nudne. Dodatkowo oczywiście fajnie jest poprawić czas i miejsce na liście wyników w porównaniu z poprzednim rokiem oraz przeżyć nową przygodę.

(więcej…)

X Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy Kierat 2013 – relacja

Po raz kolejny uczestniczyłem w imprezie z cyklu Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy KIERAT, fantastycznym maratonie górskim o znanej marce, który odbywa się w Beskidzie Wyspowym i częściowo w Gorcach w okolicach Limanowej. Jej celem jest przebycie pieszo kolejnych punktów kontrolnych w określonej kolejności w zdefiniowanym limicie czasowym po dowolnej trasie wytyczonej wg regulaminu. Najkrótsza trasa po drogach pomiędzy takimi punktami liczy 100 km, zaś limit czasowy na pokonanie całości to 30 godzin. Ponieważ startowałem w tej imprezie po raz drugi, to celem nie było już tylko jej ukończenie, ale także poprawienie wyniku czasowego – chciałem przebyć tegoroczny maraton szybciej niż w zeszłym roku, a więc poniżej 27 godzin, dodatkowo fajnie by było zmieścić się w 24 godzinach (marzyło mi się też zejść w okolice 22 godzin).

(więcej…)

Mogielica zimowo 2013

Na szczęście pogoda w ten weekend w końcu się poprawiła, więc pomimo turnieju w niedziele i generalnego przemęczenia ruszam na szlak. Tym razem po raz kolejny na Mogielicę w Beskidzie Wyspowym, górkę która mi się kojarzy bardzo pozytywnie, ze względu na ludzi, którzy mi tutaj towarzyszyli.

Nie chciało mi się wstawać za wcześnie, więc zaplanowałem krótką wycieczkę z dobrym parkingiem – ze względu na obfite opady śniegu było to istotne.

Startuję z Jurkowa ze standardowego parkingu w centrum, jest około –4 stopni, ruszam standardowo niebieskim szlakiem na Mogielicę. Na początku bierze mnie zdziwienie, bo nie spodziewałem, że szlak będzie przetarty, a ja chciałem trochę pobrodzić w śniegu. Trochę przez skutery śnieżne, potem trochę przez ludzi

(więcej…)

Luboń Wielki z Raby Niżnej

Pogoda na weekend zapowiadała się piękna, stąd oczywiście pomysł na wyjazd. Jednakże ze względu na konieczność wspierania duchowo naszej reprezentacji na Euro 2012 jedynym terminem wyjazdu była niedziela. Niestety wspieranie okazało się tak skuteczne, że nie byłem w stanie wstać wcześnie rano aby skoczyć w Tatry, stąd leniwie się zebrałem o 13:00 realizując plan zastępczy, czyli Luboń.

 

(więcej…)

IX Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy KIERAT 2012 – relacja

Podbudowany moim przejściem V Zimowej Wyrypy Beskidziej postanowiłem wziąć w podobnej imprezie przy najbliższej. Wybrałem IX Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy KIERAT 2012, imprezę o znanej już marce, która odbywa się w Beskidzie Wyspowym w okolicach Limanowej. Jej celem jest przebycie pieszo 14 punktów kontrolnych w określonej kolejności w zdefiniowanym limicie czasowym. Najkrótsza trasa pomiędzy tymi punktami liczy 100 km zaś limit czasowy to 30 godzin. To dla mnie pierwsza impreza o tej długości, dlatego moim celem przede wszystkim było jej ukończenie, a więc pokonanie całego dystansu w limicie czasowym. Poniżej nieco egocentryczna relacja, niestety nie robiłem tym razem zdjęć (KRedka była w serwisie, poza tym noszenie lustrzanki w tej imprezie to niezła ekstrawagancja – trochę jednak aparat waży)

Start z rynku w Limanowej o 18:00, Ci którzy chcą mieć lepsze czasy ostro do przodu.

(więcej…)

Mogielica, czyli krajobraz po (lekkiej) burzy

Korzystając z ostatniego dnia długiego weekendu majowego oraz braku chęci na większe wyzwania odwiedziłem po raz kolejny Mogielicę w Beskidzie Wyspowym.

Plan wycieczki był prosty – wejść na górę, nie dać się zmoczyć deszczowi i burzy za bardzo :). Więc zdecydowaliśmy, że idziemy na górę najkrótszym szlakiem, potem zobaczymy na co nam aura pozwoli.

Trasa rozpoczyna się w Jurkowie, wchodzimy na górę niebieskim szlakiem.

 

(więcej…)

Close Menu