XV Górskie Ekstremalne Zawody na Orientację – GEZnO 2016 MMX Zawoja-Wełcza

GEZnO 2016 - dzień 2 - PK63

GEZnO (Górskie Ekstremalne Zawody na Orientację) od trzech lat na stałe weszło do mojego kalendarza startowego.  Ba, jest imprezą na którą czekam z niecierpliwością pomimo tego, iż zwiastuje koniec ciepłej jesieni i kolejnego roku/sezonu. Nie inaczej było w tym roku – z niecierpliwością oczekiwałem na długi weekend listopadowy – a to, że bazą zawodów w tym roku była Zawoja i okolice w których dostałem w kość dwa lata temu niecierpliwość tę wzmagały. Tym bardziej, że w tym roku zaplanowałem wyjazd ze świetną ekipą.

Czytaj dalej

Trening biegowy na Babiej Górze

Korzystając z dobrej pogody w weekend wybrałem się pobiegać na Babią Górę. Tym razem udało się bez problemu, nakręciłem kawałek filmu.

Czytaj dalej

Chudy Wawrzyniec 50+ 2016

Chudy Wawrzyniec jest imprezą w której chciałem wystartować od dwóch czy trzech lat.  Impreza ta, moim zdaniem, będąc jedną z najstarszych jest równocześnie jedną najważniejszych imprez biegowych w górach w Polsce.  Nie udało mi się tutaj wystartować wcześniej, gdyż dwa lata temu się czułem zbyt słaby biegowo, rok temu zbyt blisko czasowo odbywał się Bieg Granią Tatr. W tym roku planowałem trochę odpuścić starty, więc przy otwarciu zapisów na Chudego Wawrzyńca spróbowałem swojego szczęścia w losowaniu licząc, że nie zostanę wylosowany. Ale po kolejny losowania nie było, prawo do startu otrzymali wszyscy zapisani chętni, ja zaś zapełniłem sobie pierwszy weekend sierpnia imprezą biegową.

Czytaj dalej

Wybieganie na Małą Babią Górę (Cyl)

Poniżej kilka zdjęć z wybiegania na Wybiegania na Małą Babią Górę (Cyl) z Zawoja Policzne spod Mosornego Gronia. Nie biegłem po szlakach – … w zimie nie polecam, bardzo ciężko się wracało potem do szlaku przez wąwozy i strumienie.  Jakkolwiek zdjęcia wklejam – poniżej galeria oraz  trasa alternatywna.

Czytaj dalej

IX Wyrypa Beskidzka

Minęło już trochę czasu od kiedy wziąłem udział w pieszej imprezie organizowanej przez Marka Bytomia i SKPG z Katowic o wdzięcznej nazwie „Wyrypa Beskidzka”. Impreza ta był to marsz po górach na dystansie 100 kilometrów po szlakach turystycznych. Od kilku lat dodatkowo dostępny jest krótszy dystans – a mianowicie około 50 km dla początkujących wyrypowiczów.  Do tej pory wziąłem udział w dwóch edycjach – V Zimowej Wyrypie Beskidzkiej i VI Letniej Wyrypie Beskidzkiej, obie ukończyłem.  Ponieważ trochę zmienił mi się profil aktywności w górach – więcej biegam, mniej maszeruję, a może raczej maszeruje biegając oraz przygotowywałem się do zawodów w sierpniu, więc po ogłoszeniu przez Marka kolejnej edycji postanowiłem wziąć udział treningowo. Odpowiada mi to, że impreza zaczyna się w piątek wieczorem, zaś pokonywanie trasy w nocy pozwala uniknąć upałów w przypadku wybrania trasy krótszej. W tym roku w imprezie startuję razem z Hubertem, który chce sprawdzić jak jego organizm reaguje na bieganie w górach na dłuższych dystansach.

Czytaj dalej

Funex Orient 2014 FRO50/TP50 – relacja

Impulsem do zapisania się na tegoroczny Funex Orient było ogłoszenie bazy zawodów tej imprezy – Zawoja. Jest to miejscowość leżąca u podnóży Babiej Góry, która bardzo dobrze mi się kojarzy, a start w Funex-ie byłby moją trzecią wizytą tutaj w tym roku (po nieudanym świcie na Babiej oraz Perłach Małopolski Zawoja). Kilka dni przed zawodami ukazuje się komunikat startowy, na którym niepokoi mnie brak informacji o ilości przewyższeń – zwykle dla imprez górskich organizatorzy informują także o tym parametrze – zagadka zaś wyjaśni się w trakcie zawodów – wygląda na to, że organizatorzy nie chcieli wystraszyć uczestników :).

Czytaj dalej

Perły Małopolski Zawoja – Babiogórski Park Narodowy

No i kolejna impreza z cyklu Perły Małopolski za mną. Tym razem odwiedziliśmy Zawoję. Właściwie byłem tu tydzień temu, ale od czasów pierwszego męskiego wyjazdu w góry bardzo lubię tą bardzo długą miejscowość. Po raz pierwszy od początku cyklu pogoda nie dopisała, co zaowocowało nowym wymiarem przyjemności biegania – błoto i woda towarzyszyła wszędzie. A że dystans krótki i nie było zagrożenia kalafiorów ani bąbli na stopach, nie trzeba było sobie tej wody w butach żałować.

Czytaj dalej

Rycerzowa i Bendoszka po raz kolejny – wybieganie

W ten weekend w Beskidzie Żywieckim odbywał się bieg Chudy Wawrzyniec. Nie startowałem, ale nie mając planów na sobotę postanowiłem dopingować moich znajomych, którzy tam właśnie startowali, zrobić wybieganie i zrobić trochę zdjęć – po raz pierwszy na wybieganie zabrałem lustrzankę. To pierwsze nie udało się, z tym drugim już lepiej. Pierwszy etap to podbieg z Rycerki Dolnej przez przełęcz Mlada Hora na przełęcz Kotarz.

Czytaj dalej