Czarna Cobra 8h Rogaining 2016

Kolejna impreza z cyklu PMNO, na której chciałem wystartować to Dajar Czarna Cobra 8h Rogaining. Główny problem dla mnie z tymi zawodami był taki, że odbywały się w Karnieszewicach. Gdyby ktoś nie wiedział – Karnieszewice to taka nieduża miejscowość w okolicach Koszalina. Czyli nad Bałtykiem prawie. A ja mieszkam w Krakowie. Czyli aby wystartować w zawodach do pokonania jest 750 kilometrów. Po to aby sobie pobiegać 8 godzin z mapą, bo na nic więcej nie liczyłem na zawodach rangi Mistrzostw Polski w Pieszych Maratonach na Orientację po przeczytaniu listy startowej. W zawodach wystartowałem i jak się okazało był to najsłabszy mój start w tym roku, wahałem się czy przygotować relację, tak było słabo. Ale kronikarski obowiązek zwyciężył. Dodatkowo oszczędzę okazyjnym czytelnikom moich dramatów  i nie nazwę tej relacji na przykład „historia porażki” albo „dramat w lasach pod Karniszewicami, rozważam zakończenie kariery” czy coś w tym stylu ;). Niestety podczas startu nie zrobiłem zbyt wielu zdjęć :), jakoś trzeba przebrnąć przez szpalty tekstu bez obrazków.

Czytaj dalej

Świętokrzyska Jatka 2016 – TP25

Ostatnio pisałem o świetnej imprezie liniowej w Beskidzie Sądeckim Regatta Bieg Wierchami.  Dzisiaj napiszę conieco na temat sympatycznych i świetnie zorganizowanych zawodów na orientację rozgrywanych w tym roku w Czarnocinie, które nazywają się Świętokrzyska Jatka. Była to pierwsza edycja tej imprezy.

Czytaj dalej

IX Rajd Czterech Żywiołów – lato 2016 – AR Open MM – relacja

Od kiedy zacząłem startować w biegach na orientację na długim dystansie należących do PMNO , czyli od około trzech lat, moją uwagę przyciągała pokrewna dyscyplinę, dla której bieganie na orientację to tylko część wyzwania. Dyscyplina ta nazywa się Adventure Racing – po polsku Rajdy Przygodowe. Dodaje ona do biegania takie sposoby przemieszczania się z miejsca na miejsce jak rower, rolki, narty, kajak, ponton oraz dodaje pikanterii do rywalizacji dzięki wprowadzeniu zestawu zadań specjalnych różnego rodzaju, najczęściej związanego ze wspinaczką, linami czy pływaniem a czasami łamigłówek logicznych. Dyscyplina miała swoje złote czasy jakieś 10 lat temu, niestety wtedy jeszcze nie myślałem, że będę uwielbiał takie wielogodzinne napieranie. Na szczęście Rajdy Przygodowe przetrwały do nowożytnych czasów, czego dowodem jest mój pierwszy w życiu udział w tego typu imprezie.

Czytaj dalej

XIII Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy Kierat 2016 – TP100 – relacja

Kolejny rok, kolejna relacja z Maratonu Kierat :). Wersja krótka relacji: po raz piąty wziąłem udział w tej imprezie, pokonałem tym razem 105 kilometrów i 4250 metrów przewyższenia, oczywiście znowu mi się podobało, chociaż było ciężko, oczywiście za rok znowu biegnę. Wersja długa poniżej – zapraszam.

Czytaj dalej

Irokez 2016 – 12 godzinny rogaining P12O – relacja

Dwa lata temu (2014 rok) Compass po raz pierwszy zorganizował zawody w Rogainingu – była to pierwsza edycja Irokez-a. Bardzo lubię imprezy tego organizatora, ale niestety ze względu na start w Rudawskiej Wyrypie musiałem wtedy odpuścić. W zeszłym roku Irokez nie odbył się, więc nie miałem podobnych dylematów z wyborem zawodów. W tym roku (2016) pierwszą datą wyznaczoną na te zawody był 20 maj, ale w tym terminie odbywa się także Maraton Kierat, więc znowu musiałbym odpuścić (Kierat to taka moja mała tradycja). Na szczęście w czasie GEZnO 2015 okazało się, że Irokez odbędzie się jednak dwa tygodnie wcześniej, a więc 6-7 maja. Tak więc już bez rozterek zapisuję się na 12 godzin zespołowego napierania po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej (kategoria P12O), które co prawda nie ma rangi mistrzostw Polski tak jak zespołowa wersja 24 godzinna (kategoria P24O), jakkolwiek pozwoli mi przyjemnie spędzić w fajnym terenie sporo czasu :)

Czytaj dalej

Przeprawa – III Zadaniowy Rajd na Orientację – TP50 relacja

O Przeprawie – zadaniowym Rajdzie na Orientację, odbywającej się w Ropczycach, czyli całkiem blisko moich rodzinnych stron, dowiedziałem się w poprzednim (2015) roku. Niestety miałem już plany na tamten weekend, tak więc mój start w tej imprezie musiał poczekać do kolejnego roku. Dodatkowo w międzyczasie pojawiła się nowa motywacja – od 2016 roku impreza trafiła do kalendarza cyklu Pucharu Polski w Maratonach na Orientację , a ja sobie zbieram punkciki do Pucharu – i to mnie finalnie przekonało do wpisania Przeprawy do mojego kalendarza startów już z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.

Czytaj dalej

Nadwiślański Maraton na Orientację 2016 – TP50 relacja

PK13

Nadwiślański Maraton na Orientację jest to impreza biegowo-rowerowa odbywająca się w okolicach Czechowic-Dziedzic. Pamiętając zeszłoroczną imprezę pod tą nazwą – to znaczy głównie sympatyczną okolicę i dobrą organizację  – w tym roku postanowiłem ponownie wystartować zwiększając dystans z TP20 do TP50.

Czytaj dalej

Rajd Dolnego Sanu 2016 – TP50 – Relacja

To już się staje tradycją – w okolicach dnia, w którym zima przechodzi w wiosnę startuję w Rajdzie Dolnego Sanu – towarzyskiej imprezy na orientację należącej do PMNO organizowanej przez Huberta Pukę, charakteryzującą się świetną atmosferą oraz ukazywaniem biegaczom piękna i najciekawszych miejsc regionu.  Startuję na moim ulubionym dystansie czyli  50 kilometrów. Jest to mój trzeci start w tej imprezie – dwa lata temu impreza odbyła się w Sanoku i okolicach w niemal upalnych (jak na początek wiosny) warunkach, rok temu bazą były Dwikozy w okolicach Sandomierza – było zimno i właściwie cały czas siąpił deszcz , w tym roku zaś bazą była Nowa Sarzyna, położona około 70 kilometrów na północ od moich rodzinnych stron, a zapowiadana była słoneczna acz mroźna pogoda.

Czytaj dalej