Rajd Czterech Żywiołów – edycja letnia 2018 – relacja

Nadeszło lato roku 2018, a więc nadszedł czas na coroczny start w letniej edycji Rajdu Czterech Żywiołów. Był to mój szósty start w tej imprezie, czwarty start w letniej edycji. W tym roku wahałem się pomiędzy startem w trasie rajdowej i pieszej, dopiero pojawienie się na trasach rajdowych obowiązkowego pływania w basenie rozwiał moje wątpliwości, wybrałem trasę TP50.

Czytaj dalejRajd Czterech Żywiołów – edycja letnia 2018 – relacja

Jurajska Jatka – TP25 – 2017

I znowu krótko na temat następnego startu. Tydzień po Silesia Race 2017 a tydzień przed Łemkowyna Ultra Trail 150 wystartowałem treningowo w jednej z moich ulubionych imprez na orientację – Jurajskiej Jatce. Tym razem na trasie krótkiej czyli TP25, gdyż za tydzień czekał mnie mega wysiłek i to nie był już czas na trenowanie się dystansami ultra.

Czytaj dalejJurajska Jatka – TP25 – 2017

Jurajska Jatka 2016 TP50

Bardzo lubię bieganie na orientację po terenach Jury Krakowsko-Częstochowskiej, staram się brać udział w każdej imprezie tego typu w tej okolicy, o której dotarły do mnie jakiekolwiek słuchy. W tym roku startowałem tam już cztery razy – najpierw na Zimowym Rajdzie Czterech Żywiołów, potem na IROKEZ-ie, Letnim Rajdzie Czterech Żywiołów i Mordowniku – każdy z tych startów wspominam bardzo dobrze. Oczywiście trenowałem tutaj także kilka razy z mapą lub bez mapy, teren jest fantastyczny i co ważne – położony blisko Krakowa. Kolejną imprezą w tym rejonie, w której wziąłem udział była Jurajska Jatka z bazą w Olsztynie koło Częstochowy. Impreza jest dzieckiem ekipy Robimy Jatkę, czyli tych samych ludzi, którzy stworzyli bardzo fajną Świętokrzyską Jatkę.

Czytaj dalejJurajska Jatka 2016 TP50

V Mordownik 2016 – TP50

PK16 na skale

Po raz kolejny wziąłem udział w Mordowniku, jednej z moich ulubionych pięćdziesiątek na orientację. I nie zawiodłem się, znowu mi się podobało, teren był fantastyczny, trasa całkiem trudna, zaś głównym czynnikiem naszego mordowania się w tym roku był niemiłosierny upał. Był to mój trzeci start w Mordowniku, dwa lata temu biegałem w mega ciężkiej edycji w Beskidzie Niskim, rok temu impreza odbyła się w Stadnikach pod Wieliczką. W tym roku bazą zawodów była Pilica położona w środku malowniczej Jury Krakowsko-Czestochowskiej – mojego ulubionego miejsca zmagań z mapą. Zauważyłem, że piszę coraz dłuższe relacje, niestety przez to stają się trudne do przeczytania, więc tym razem postanowiłem skrócić relację do minimalnych rozsądnych rozmiarów.

Czytaj dalejV Mordownik 2016 – TP50

IX Rajd Czterech Żywiołów – lato 2016 – AR Open MM – relacja

Od kiedy zacząłem startować w biegach na orientację na długim dystansie należących do PMNO , czyli od około trzech lat, moją uwagę przyciągała pokrewna dyscyplinę, dla której bieganie na orientację to tylko część wyzwania. Dyscyplina ta nazywa się Adventure Racing – po polsku Rajdy Przygodowe. Dodaje ona do biegania takie sposoby przemieszczania się z miejsca na miejsce jak rower, rolki, narty, kajak, ponton oraz dodaje pikanterii do rywalizacji dzięki wprowadzeniu zestawu zadań specjalnych różnego rodzaju, najczęściej związanego ze wspinaczką, linami czy pływaniem a czasami łamigłówek logicznych. Dyscyplina miała swoje złote czasy jakieś 10 lat temu, niestety wtedy jeszcze nie myślałem, że będę uwielbiał takie wielogodzinne napieranie. Na szczęście Rajdy Przygodowe przetrwały do nowożytnych czasów, czego dowodem jest mój pierwszy w życiu udział w tego typu imprezie.

Czytaj dalejIX Rajd Czterech Żywiołów – lato 2016 – AR Open MM – relacja

Irokez 2016 – 12 godzinny rogaining P12O – relacja

Dwa lata temu (2014 rok) Compass po raz pierwszy zorganizował zawody w Rogainingu – była to pierwsza edycja Irokez-a. Bardzo lubię imprezy tego organizatora, ale niestety ze względu na start w Rudawskiej Wyrypie musiałem wtedy odpuścić. W zeszłym roku Irokez nie odbył się, więc nie miałem podobnych dylematów z wyborem zawodów. W tym roku (2016) pierwszą datą wyznaczoną na te zawody był 20 maj, ale w tym terminie odbywa się także Maraton Kierat, więc znowu musiałbym odpuścić (Kierat to taka moja mała tradycja). Na szczęście w czasie GEZnO 2015 okazało się, że Irokez odbędzie się jednak dwa tygodnie wcześniej, a więc 6-7 maja. Tak więc już bez rozterek zapisuję się na 12 godzin zespołowego napierania po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej (kategoria P12O), które co prawda nie ma rangi mistrzostw Polski tak jak zespołowa wersja 24 godzinna (kategoria P24O), jakkolwiek pozwoli mi przyjemnie spędzić w fajnym terenie sporo czasu :)

Czytaj dalejIrokez 2016 – 12 godzinny rogaining P12O – relacja

VIII Rajd Czterech Żywiołów – zimowy – 2016 – TP50

Po raz czwarty wystartowałem w Rajdzie Czterech Żywiołów, fajnej imprezie na orientację rozgrywanej w okolicach Kluczy/Olkusza. Po raz trzeci w zimowej – i po raz trzeci bazą tych zawodów była sympatyczna miejscowość o nazwie Bydlin. Ale było coś co różniło tę edycję od poprzednich – a mianowicie tym razem pojawiło się nieco śniegu i utrzymywała się temperatura poniżej zera, czyli  w końcu była to prawdziwa zimowa edycja Rajdu.

Czytaj dalejVIII Rajd Czterech Żywiołów – zimowy – 2016 – TP50

7 Rajd Czterech Żywiołów – edycja letnia 2015 – TP50

W ramach letnich wybiegań wziąłem udział w letniej edycji Rajdu Czterech Żywiołów, który odbył się w okolicach Kluczy i Olkusza – w tym roku trasa TP50 powinna się nazywać bieg dookoła Olkusza :) Był to mój trzeci start w tym rajdzie – dwa razy startowałem w zimowych edycjach – w 2014 i 2015 roku, podobało mi się stąd decyzja startu w tym rajdzie, pomimo braku punkcików do PMNO. Nie mam znowu weny do pisania długich tekstów,  tak więc może na szybko coś napiszę :)

Czytaj dalej7 Rajd Czterech Żywiołów – edycja letnia 2015 – TP50