III Regatta Bieg Wierchami 2016 – 30 km

Z pewnym opóźnieniem kilka zdań na temat Biegu Wierchami :). Bardzo dawno nie byłem w Beskidzie Sądeckim,  szczególnie dawno nie byłem na Radziejowej, która jest jednym z moich ulubionych szczytów w Beskidach. Dlatego też gdy tylko dowiedziałem się o Biegu Wierchami organizowanymi przez stowarzyszenie Visegrad Maraton, na który to wybierała się moja ekipa biegowa, bez wahania postanowiłem wziąć w nim udział. Obawiałem się upałów oraz chciałem odwiedzić znowu Radziejowej wystartowałem na trasie średniej M. Według organizatorów trasa liczyła około 30 km i około 1400 metrów przewyższenia. Ponieważ bieg nie jest biegiem na orientację, więc poniżej znajdziecie głównie zdjęcia.

Czytaj dalejIII Regatta Bieg Wierchami 2016 – 30 km

Świt na Trzech Koronach – 2015

Wybierałem się na świt od prawie 4 miesięcy, w końcu się udało, pod sam koniec zimy. Poniżej galeria:

Czytaj dalejŚwit na Trzech Koronach – 2015

Góry Kamienne oraz Góry Wałbrzyskie

W tym roku planowałem jechać na kolejny zlot forum e-gory.pl, podobnie jak w zeszłym roku. Jednak trochę moje plany pozmieniały się ze względu na zmianę zainteresowań, wystartowałem w Wyrypie Rudawskiej. Jakkolwiek nie mogłem zmarnować okazji do zaliczenia kolejnych szczytów do Mojej Korony Gór Polski, tak więc wracając ze Szklarskiej Poręby zawitałem w okolice Wałbrzycha.

Czytaj dalejGóry Kamienne oraz Góry Wałbrzyskie

Świt na Wysokiej w Pieninach

Od pewnego czasu chodził mi po głowie pomysł, aby połączyć jedno z moich ulubionych miejsc w polskich górach razem z odpowiednią porą dnia i roku, kiedy to zdjęcia wychodzą magicznie. W tym roku nie mam tyle czasu, co w poprzednim, jakkolwiek w końcu nadarzyła się okazja i udało się trafić w dobrą pogodę w weekend. Pierwotnie plan wyjazdu miał dotyczyć tylko świtu na Wysokiej w Pieninach, potem został zmodyfikowany przez dodanie Radziejowej jako celu z opcją odpuszczenia w dwóch miejsca – w zależności od warunków.

Czytaj dalejŚwit na Wysokiej w Pieninach

Tradycyjny długo-weekendowy czerwcowy Turbacz

W tym roku już świadomie kontynuując tradycję zaplanowałem wyjście na Turbacz w długi weekend czerwcowy (który w tym roku był drugim długim weekendem majowym). Niestety nie udało się wyjście w czwartek, pogoda była paskudna, decyzję o przeniesieniu wyjścia podjęliśmy już będąc w Nowym Targu. Na szczęście kolejnego dnia pogoda się poprawiła, i z jednodniowym opóźnieniem udało się dopełnić tej mojej prywatnej tradycji.

Czytaj dalejTradycyjny długo-weekendowy czerwcowy Turbacz

Rudawy Janowickie, Góry Kaczawskie, Góry Sowie

Korzystając z zaproszenia ludzi z forum e-gory.pl udałem się na wiosenny zlot, który tym razem odbył się w Rudawach Janowickich. Ponieważ rzadko jeżdżę w te strony (ze względu na odległość), postanowiłem skompletować kolejne szczyty do Korony – chciałem zrobić cztery, zrobiłem trzy, ale też poznałem fajną okolicę Trzcińska.

Czytaj dalejRudawy Janowickie, Góry Kaczawskie, Góry Sowie

Mogielica zimowo 2013

Na szczęście pogoda w ten weekend w końcu się poprawiła, więc pomimo turnieju w niedziele i generalnego przemęczenia ruszam na szlak. Tym razem po raz kolejny na Mogielicę w Beskidzie Wyspowym, górkę która mi się kojarzy bardzo pozytywnie, ze względu na ludzi, którzy mi tutaj towarzyszyli.

Nie chciało mi się wstawać za wcześnie, więc zaplanowałem krótką wycieczkę z dobrym parkingiem – ze względu na obfite opady śniegu było to istotne.

Startuję z Jurkowa ze standardowego parkingu w centrum, jest około –4 stopni, ruszam standardowo niebieskim szlakiem na Mogielicę. Na początku bierze mnie zdziwienie, bo nie spodziewałem, że szlak będzie przetarty, a ja chciałem trochę pobrodzić w śniegu. Trochę przez skutery śnieżne, potem trochę przez ludzi

Czytaj dalejMogielica zimowo 2013

Od Radziejowej do Jaworzyny Krynickiej–weekend w Beskidzie Sądeckim

W ramach nadrabiania zaległości związanych z kompletowanie Głównego Szlaku Beskidzkiego postanowiłem przejść odcinek od Rytra do Krynicy. A ponieważ byliśmy w Rytrze dzień dłużej niż potrzeba, wybraliśmy się jeszcze na Radziejową

Pierwszy dzień rozpoczynamy niebieskim szlakiem w Rytrze (9:40) , przy czym jak tylko to jest możliwe zmieniamy szlak na żółty, który mocno pokrywa się ze ścieżką przyrodniczą “Rogasiowa Ścieżka” (10:25). Oczywiście nie udaje się na ten szlak wskoczyć od razu na początku, po nieudanej próbie przejścia przez bród korzystając z GPS w końcu trafiamy na ten – jak się okazało – bardzo dobrze oznakowany żółty szlak.

Czytaj dalejOd Radziejowej do Jaworzyny Krynickiej–weekend w Beskidzie Sądeckim

%d bloggers like this: