Rajd Czterech Żywiołów – edycja letnia 2018 – relacja

Nadeszło lato roku 2018, a więc nadszedł czas na coroczny start w letniej edycji Rajdu Czterech Żywiołów. Był to mój szósty start w tej imprezie, czwarty start w letniej edycji. W tym roku wahałem się pomiędzy startem w trasie rajdowej i pieszej, dopiero pojawienie się na trasach rajdowych obowiązkowego pływania w basenie rozwiał moje wątpliwości, wybrałem trasę TP50.

Czytaj dalejRajd Czterech Żywiołów – edycja letnia 2018 – relacja

Mazurskie Tropy 2018 – TP50

Nigdy nie byłem na Mazurach, a trochę lat już mam :). Dlatego w tym roku postanowiłem upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i odwiedzić ten region przy okazji startując po raz pierwszy w maratonie na orientację Mazurskie Tropy o którym słyszałem dużo dobrego – aby samemu się przekonać o legendarnej jakości tej imprezy.

Czytaj dalejMazurskie Tropy 2018 – TP50

XV Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy KIERAT TP100 – 2018

Krótko może opisze mój siódmy start w Maratonie Kierat. W tym roku ten start był zaplanowany i pewny, zapisuję się już w marcu i po prostu zaczynam oczekiwać na weekend końca maja w kolejnym roku. Kontuzja dalej nie jest wyleczona, więc raczej nastawiam się na spokojne napieranie niż ściganie. Na szczęście pomimo późnego rozpoczęcia sezonu udało się potrenować w czasie kilku startów w kwietniu i maju na dystansach TP50 oraz zrobić kilka treningów jakościowych. Z dobrym nastawieniem oczekuje tegorocznej edycji.

Czytaj dalejXV Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy KIERAT TP100 – 2018

Rudawska Wyrypa 2018 TP50 – relacja

Rudawska Wyrypa jest ekstremalnym maratonem na orientację należącym do Pucharu Polski w Pieszych Maratonach na Orientację odbywającym się w  Rudawach Janowickich. W imprezie startuję drugi raz, pierwszy raz biegałem tutaj cztery lata temu, relacja jest tutaj. W tym roku bazą rajdu były Janowice Wielkie, miejsce w którym cztery lata temu był punkt odżywczy. Pogoda zapowiada się idealnie, ma być słonecznie, ale nie gorąco. Zupełnie inaczej niż 4 lata temu, kiedy na początku maja spadł śnieg, było zimno i mgliście.

Czytaj dalejRudawska Wyrypa 2018 TP50 – relacja

Irokez 2018 – TP8H

Dwa lata temu razem z Danielem wystartowałem w Irokezie w dwunastogodzinnym rogainingu po mojej Jurze. Impreza bardzo mi się podobała, więc gdy tylko ogłoszono kolejną edycję to zgłosiłem się na listę startową pomimo tego, że wbrew oczekiwaniom impreza nie miała się odbyć w górach, tylko w okolicach Mielca. Tym razem zapisałem się na lekko skróconą na potrzeby pucharu PMNO trasę 8 godzinną.

Czytaj dalejIrokez 2018 – TP8H

Nadwiślański LISZKOR TP50 2018 – relacja

W ramach kompletowania minimalnej sensownej ilości startów w pucharze PMNO zapisałem się i wystartowałem w kolejnej imprezie należącej do tego cyklu. Tym razem po raz czwarty zapisałem się i wystartowałem w Nadwiślańskim Maratonie na Orientację, który w tym roku nazywał się Nadwiślański LISZKOR. Trzy poprzednie edycje odbyły się w okolicach Pszczyny – za pierwszym razem biegłem skróconą trasę TP20, drugi start to tour de Zbiornik Goczałkowicki, trzeci start to bardzo ciekawa orientacyjnie gonitwa po pszczyńskich polach. W tym roku otoczenie diametralnie się zmieniło – zamiast biegać w okolicach jeziora impreza przeniosła się do Krzeszowic, a więc odbyła się na skraju mojej ulubionej Jury Krakowsko-Częstochowskiej, częściowo na obszarach znanych mi z Irokeza 2016.

Czytaj dalejNadwiślański LISZKOR TP50 2018 – relacja

Rajd Dolnego Sanu TP50 – 2018 – Pruchnik – relacja

Rajd Dolnego Sanu 2018 TP50 - w drodze do PK1

Jak już kilkukrotnie pisałem Rajd Dolnego Sanu należy do moich ulubionych maratonów na orientację. W 2018 roku bazą miał być położony w województwie podkarpackim Pruchnik, miejscowość położona około 20 kilometrów od Radymna w którym się wychowałem oraz około 20 kilometrów od Dynowa w którym się urodziłem. To oczywiście sprawiło, że nie mogłem nie uczestniczyć w tegorocznej edycji tej imprezy bez względu na trapiące mnie wieczne kontuzje, raczej żadna inna impreza nie odbędzie się kiedykolwiek bliżej moich rodzinnych stron. Był to mój już piąty start w tej imprezie, rok temu biegałem dookoła Łętownidwa lata temu bazą była Nowa Sarzyna, trzy lata temu bazą były Dwikozy w okolicach Sandomierza, cztery lata temu impreza odbyła się w Sanoku i okolicach. Dodatkowo Hubert, kierownik zamieszania, obiecał, że w tej edycji będą znowu góry, więc chciałem sprawdzić jak tegoroczna impreza wypadnie w porównaniu z najbardziej górską do tej pory jej sanocką edycją.

Czytaj dalejRajd Dolnego Sanu TP50 – 2018 – Pruchnik – relacja

Rajd Czterech Żywiołów 2018 edycja zimowa TP50 – relacja

W tym roku trochę wbrew rozsądkowi mój sezon rozpocząłem startem już w styczniu startem w Grand Prix Krakowa w Biegach Górskich w drugą niedzielę nowego roku 2018. Dwa tygodnie później po raz szósty wystartowałem w Rajdzie Czterech Żywiołów, imprezie na orientację rozgrywanej na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej mającą edycję i latem i zimą. Dwa razy startowałem w letniej edycji a tegoroczny start był czwartym startem w zimowej edycji tej imprezy.

Czytaj dalejRajd Czterech Żywiołów 2018 edycja zimowa TP50 – relacja

%d bloggers like this: