Zakończenie sezonu deskowego

No i udało zakończyć się sezon zimowy całkiem fajnie pomimo, iż zapomniałem zabrać ochraniacze na kolana i musiałem uważać żeby się poobijać. Pogoda fajna (lekki mrozik), mało ludzi, śnieg trochę ciężki, ale przyzwyczaiłem się. Oczywiście jak to bywa w moim przypadku,  jazda na desce spodobała mi się w ostatnim dniu sezonu :). No ale to też sukces, w końcu uczę się jeździć .. czwarty rok :) Pytanie co dalej - zima zakończona, ale gdzie jest ta wiosna ?

I sezon deskowy tez rozpoczęty …

Poszło tak sobie, obyło się bez kontuzji. Mam nadzieję, że jeszcze będzie mi się chciało pojechać kiedyś, oczywiście pod warunkiem, że zima będzie trochę dłuższa niż w zeszłym roku...  Ale to zależy od tego, czy będzie mi szło coraz lepiej czy nie ... Chociaż zawsze to fajny sposób spędzenia czasu na wolnym powietrzu. Pod warunkiem że się zabierze odpowiednią ilość gotówki lub jednak w okolicy będzie bankomat ... żeby mieć za co kawy się napić :)

Close Menu