VI Wyrypa Beskidzka – Relacja

Jak sobie obiecałem w tym roku po raz kolejny wystartowałem w Wyrypie Beskidzkiej, tym razem w szóstej edycji,  która ma długość w lecie co najmniej 100 kilometrów.
Start ze stacji kolejowej Łodygowice w piątek o 20:10, poprzedzony spotkaniem informacyjnym.

V Wyrypa Beskidzka

Po raz pierwszy udało mi się wziąc udział w Wyrypie Beskidzkiej. Ponieważ wydaje mi się, że chodzę całkiem sporo po górach, dlatego chciałem wziąc udział w tej imprezie od kiedy o niej usłyszałem. Niniejszy opis dotyczy edycji o nazwie V Wyrypa Beskidzka, po raz pierwszy zimowej. Celem imprezy jest przejście po szlakach Beskidu w zimie 50 km w ciągu 25 godzin, a w lecie 100 km w ciągu 40 godzin.  W zeszłym roku w lecie nie udało się wystartować, w tym roku w zimie o mały włos również zrezygnowałbym przez problemy z kostką nadwyrężoną w czasie treningu. Na szczęście nie odpuściłem i na imprezie się zjawiłem.
Zdaję sobie sprawę, że ta relacja przypomina podróż Frodo do Mordoru – czyli idziemy, idziemy, idziemy i dochodzimy na miejsce :) i wrzucamy pierścień lub losujemy nagrodę :) Ale taki jest urok pieszych wycieczek :)

Czytaj dalejV Wyrypa Beskidzka

%d bloggers like this: