Miłego tygodnia – 30

Pewien sześćdziesięciolatek przychodzi do pubu z uwieszoną na jego ramieniu prześliczną 25-letnią, biuściastą blondyneczką. – Gdzie ustrzeliłeś taką kochaneczkę, stary? – na boku pytali znajomi – To nie kochanka, to moja żona. – Hej, jak ją przekonałeś żeby wyszła za takiego starego capa? – Skłamałem co do mojego wieku – Powiedziałeś, że masz tylko 50? … Czytaj dalejMiłego tygodnia – 30

GPS na rower, mocowanie dla Nokia E70 :)

Wpadłem na pomysł aby używać podczas wycieczek rowerowych GPS-a. Korzystam z oprogramowania uruchomionego na mojej ulubionej Nokii E70 + zewnętrzny GPS na BT. Przez jakiś czas woziłem telefon w kieszeni na plecach od czasu do czasu rzucając okiem trzymając telefon w ręce. Ale było to koszmarnie niewygodne – te ciągle wykręcanie rąk. No i wpadłem … Czytaj dalejGPS na rower, mocowanie dla Nokia E70 :)

Miłego tygodnia – 29

Prawie bym zapomniał :) Milego tygodnia W pociągu siedzą na przeciw siebie dwaj faceci. Nagle jeden zaczyna pluć w stroną drugiego, opluwając precyzyjnie jego sylwetkę wokoło, (tak jak kowboje ostrzeliwują z colta kształt osoby) nie opluwając jednakże jego samego. Po czym sie przedstawia: Nazywam sie John Smith, jestem mistrzem świata w pluciu precyzyjnym, wielokrotnym zawodowym … Czytaj dalejMiłego tygodnia – 29

Miłego tygodnia – 27

Z autopsji :): Wszedłem ostatnio na wagę żeby sprawdzić swój wskaźnik BMI. Ja pierniczę! Jestem za niski! Druga w nocy. Wchodzi pijany facet do domu, ledwo się trzyma na nogach. Patrzy przed siebie i widzi żonę: – Heniek, ile razy Ci mówiłam, że możesz wypić góra 2 piwa i o 22 w domu?! Na co … Czytaj dalejMiłego tygodnia – 27

Miłego tygodnia – 26

Listonoszka dzwoni do drzwi. Otwiera jej mały siedmioletni brzdąc z puszką piwa w ręce i papierosem w ustach. – Cześć! Są rodzice w domu? – pyta cokolwiek zaskoczona listonoszka. Maluch dmucha jej dymem prosto w twarz, strzepuje popiół na dywan beka: – buuurp… poważnie myślisz że są? Jaka jest definicja odważnego mężczyzny? To facet, który … Czytaj dalejMiłego tygodnia – 26

Miłego tygodnia – 24

Malzenstwo swietuje 5 rocznice slubu. – Musze Ci, kochanie, cos wyznac – mowi maz – jestem daltonista. – I ja chcialabym cos wyznac – mowi zona- nie jestem z Rzeszowa, jestem z Mozambiku… Ojciec ogląda zeszycik synka: – Czemu, kurteczka, tak nierówno literki piszesz?! – To nie literki tatulu, to nuty. Ojciec odbiera pociechę z … Czytaj dalejMiłego tygodnia – 24