Chudy Wawrzyniec 50+ 2016

ChudyWawrzyniec07_small

Chudy Wawrzyniec jest imprezą w której chciałem wystartować od dwóch czy trzech lat.  Impreza ta, moim zdaniem, będąc jedną z najstarszych jest równocześnie jedną najważniejszych imprez biegowych w górach w Polsce.  Nie udało mi się tutaj wystartować wcześniej, gdyż dwa lata temu się czułem zbyt słaby biegowo, rok temu zbyt blisko czasowo odbywał się Bieg Granią Tatr. W tym roku planowałem trochę odpuścić starty, więc przy otwarciu zapisów na Chudego Wawrzyńca spróbowałem swojego szczęścia w losowaniu licząc, że nie zostanę wylosowany. Ale po kolejny losowania nie było, prawo do startu otrzymali wszyscy zapisani chętni, ja zaś zapełniłem sobie pierwszy weekend sierpnia imprezą biegową.

Czytaj dalej

Facebook Comments

Czarna Cobra 8h Rogaining 2016

czarnacobra15_out

Kolejna impreza z cyklu PMNO, na której chciałem wystartować to Dajar Czarna Cobra 8h Rogaining. Główny problem dla mnie z tymi zawodami był taki, że odbywały się w Karnieszewicach. Gdyby ktoś nie wiedział – Karnieszewice to taka nieduża miejscowość w okolicach Koszalina. Czyli nad Bałtykiem prawie. A ja mieszkam w Krakowie. Czyli aby wystartować w zawodach do pokonania jest 750 kilometrów. Po to aby sobie pobiegać 8 godzin z mapą, bo na nic więcej nie liczyłem na zawodach rangi Mistrzostw Polski w Pieszych Maratonach na Orientację po przeczytaniu listy startowej. W zawodach wystartowałem i jak się okazało był to najsłabszy mój start w tym roku, wahałem się czy przygotować relację, tak było słabo. Ale kronikarski obowiązek zwyciężył. Dodatkowo oszczędzę okazyjnym czytelnikom moich dramatów  i nie nazwę tej relacji na przykład „historia porażki” albo „dramat w lasach pod Karniszewicami, rozważam zakończenie kariery” czy coś w tym stylu ;). Niestety podczas startu nie zrobiłem zbyt wielu zdjęć :), jakoś trzeba przebrnąć przez szpalty tekstu bez obrazków.

Czytaj dalej

Facebook Comments

Świętokrzyska Jatka 2016 – TP25

17

Ostatnio pisałem o świetnej imprezie liniowej w Beskidzie Sądeckim Regatta Bieg Wierchami.  Dzisiaj napiszę conieco na temat sympatycznych i świetnie zorganizowanych zawodów na orientację rozgrywanych w tym roku w Czarnocinie, które nazywają się Świętokrzyska Jatka. Była to pierwsza edycja tej imprezy.

Czytaj dalej

Facebook Comments

III Regatta Bieg Wierchami 2016 – 30 km

DSC_1628 (2)

Z pewnym opóźnieniem kilka zdań na temat Biegu Wierchami :). Bardzo dawno nie byłem w Beskidzie Sądeckim,  szczególnie dawno nie byłem na Radziejowej, która jest jednym z moich ulubionych szczytów w Beskidach. Dlatego też gdy tylko dowiedziałem się o Biegu Wierchami organizowanymi przez stowarzyszenie Visegrad Maraton, na który to wybierała się moja ekipa biegowa, bez wahania postanowiłem wziąć w nim udział. Obawiałem się upałów oraz chciałem odwiedzić znowu Radziejowej wystartowałem na trasie średniej M. Według organizatorów trasa liczyła około 30 km i około 1400 metrów przewyższenia. Ponieważ bieg nie jest biegiem na orientację, więc poniżej znajdziecie głównie zdjęcia.

Czytaj dalej

Facebook Comments

IX Rajd Czterech Żywiołów – lato 2016 – AR Open MM – relacja

r4z_2016_02

Od kiedy zacząłem startować w biegach na orientację na długim dystansie należących do PMNO , czyli od około trzech lat, moją uwagę przyciągała pokrewna dyscyplinę, dla której bieganie na orientację to tylko część wyzwania. Dyscyplina ta nazywa się Adventure Racing – po polsku Rajdy Przygodowe. Dodaje ona do biegania takie sposoby przemieszczania się z miejsca na miejsce jak rower, rolki, narty, kajak, ponton oraz dodaje pikanterii do rywalizacji dzięki wprowadzeniu zestawu zadań specjalnych różnego rodzaju, najczęściej związanego ze wspinaczką, linami czy pływaniem a czasami łamigłówek logicznych. Dyscyplina miała swoje złote czasy jakieś 10 lat temu, niestety wtedy jeszcze nie myślałem, że będę uwielbiał takie wielogodzinne napieranie. Na szczęście Rajdy Przygodowe przetrwały do nowożytnych czasów, czego dowodem jest mój pierwszy w życiu udział w tego typu imprezie.

Czytaj dalej

Facebook Comments

Wiosenne Bieszczady i V Rzeźniczek

IMGP7636

W tym roku nie planowałem startu w Biegu Rzeźnika, nie zregenerowałbym się tydzień po Maratonie Kierat. A ponieważ planowałem wziąć udział w Rzeźnickim Tygodniu (2. Rzeźnickim Festiwalu Biegowym) razem z moimi znajomymi, którzy takowy start zaplanowali, więc aby nie być całkowicie bezczynnym zaplanowałem swój start w Rzeźniczku, ostatnim biegu Rzeźnickiego Tygodnia.

Czytaj dalej

Facebook Comments

XIII Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy Kierat 2016 – TP100 – relacja

Kierat17 (2)

Kolejny rok, kolejna relacja z Maratonu Kierat :). Wersja krótka relacji: po raz piąty wziąłem udział w tej imprezie, pokonałem tym razem 105 kilometrów i 4250 metrów przewyższenia, oczywiście znowu mi się podobało, chociaż było ciężko, oczywiście za rok znowu biegnę. Wersja długa poniżej – zapraszam.

Czytaj dalej

Facebook Comments

Irokez 2016 – 12 godzinny rogaining P12O – relacja

Irokez 2016 IMG_0513

Dwa lata temu (2014 rok) Compass po raz pierwszy zorganizował zawody w Rogainingu – była to pierwsza edycja Irokez-a. Bardzo lubię imprezy tego organizatora, ale niestety ze względu na start w Rudawskiej Wyrypie musiałem wtedy odpuścić. W zeszłym roku Irokez nie odbył się, więc nie miałem podobnych dylematów z wyborem zawodów. W tym roku (2016) pierwszą datą wyznaczoną na te zawody był 20 maj, ale w tym terminie odbywa się także Maraton Kierat, więc znowu musiałbym odpuścić (Kierat to taka moja mała tradycja). Na szczęście w czasie GEZnO 2015 okazało się, że Irokez odbędzie się jednak dwa tygodnie wcześniej, a więc 6-7 maja. Tak więc już bez rozterek zapisuję się na 12 godzin zespołowego napierania po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej (kategoria P12O), które co prawda nie ma rangi mistrzostw Polski tak jak zespołowa wersja 24 godzinna (kategoria P24O), jakkolwiek pozwoli mi przyjemnie spędzić w fajnym terenie sporo czasu :)

Czytaj dalej

Facebook Comments