Wiosenne Bieszczady i V Rzeźniczek

W tym roku nie planowałem startu w Biegu Rzeźnika, nie zregenerowałbym się tydzień po Maratonie Kierat. A ponieważ planowałem wziąć udział w Rzeźnickim Tygodniu (2. Rzeźnickim Festiwalu Biegowym) razem z moimi znajomymi, którzy takowy start zaplanowali, więc aby nie być całkowicie bezczynnym zaplanowałem swój start w Rzeźniczku, ostatnim biegu Rzeźnickiego Tygodnia.

Czytaj dalej

Jesienne Bieszczady 2013

Korzystając z wolnego piątku oraz chęci zobaczenia Czarciego Grania w Ustrzykach postanowiłem zrobić corocznie (2012, 2011, 2010, 2009) pokonywany szlak Bieszczadzki – czyli dużą pętlę czerwonym szlakiem – Ustrzyki Górne, Szeroki Wierch, Tarnica, Halicz, Wołosate. Ale najpierw krótka wycieczka do Bacówki pod Rawkami.

Czytaj dalej

Wetlina 2013

Przy okazji już VI Jubileuszowego Męskiego Wyjazdu Integracyjnego (jak ten czas leci) po raz kolejny wyskoczyliśmy w Bieszczady, po raz drugi do Wetliny (nigdy wcześniej nie byliśmy dwa razy w tym samym miejscu). Przy tej okazji oczywiście była integracja i nieco chodzenia po górach.

W pierwszy dzień tradycyjnie wyszliśmy na Smerek – żółtym szlakiem do Przełęczy Orłowicza, potem czerwonym na szczyt, a potem z powrotem.

Czytaj dalej

Połonina Wetlińska

Obiecałem sobie, że jeszcze w tym roku odwiedzę Bieszczady. I tak też się stało. Ponieważ nie zapowiadano jakiejś rewelacyjnej pogody, wyjeżdżam z Krakowa przed 7 rano, spokojnie jadę ze względu na oblodzenie na drodze, w Wetlinie jestem o 11.

 

Czytaj dalej

Szeroki Wierch, Tarnica, Halicz, Rozsypaniec

Przy okazji wizyty u rodziny wyskoczyłem w Bieszczady, aby zrobić tradycyjną coroczną trasę – dużą pętlę czerwonym szlakiem.

 

Czytaj dalej

Smerek i Mała Rawka z Wetliny

Przy okazji piątego już męskiego wyjazdu integracyjnego :) udało się wyskoczyć w końcu w Bieszczady. Tym razem bazą wypadową była Wetlina. W pierwszy dzień udało się dokończyć rozpoczętą dwa lata wcześniej trasę z Połoniny Caryńskiej i Połoniny Wetlińskiej, która to musiała się ze względu na brak czasu zakończyć na przełęczy Orłowicza. Wejście żółtym szlakiem z … Czytaj dalej

Halicz, Tarnica i Rawki, czyli zimo witamy

Przy okazji forumowego wyjazdu na imprezę integracyjną udało mi się po raz kolejny wybrać w Bieszczady.W  ciągu dwóch dni udało się przejść dwa szlaki pomimo niesprzyjającej pogody – w sobotę wiało i padał śnieg, w niedzielę pogoda nieco lepsza (niestety po południu, kiedy już zszedłem na dół) ale mróz, śnieg na szlaku i porządny wiatr na szczycie dał się we znaki.

 

Czytaj dalej

Tarnica i Bukowe Berdo

Przy okazji wizyty u rodziców udało się wygospodarować pół dnia na wycieczkę w nie tak dalekie Bieszczady.
Połowa planu wycieczki została mi narzucona – Tarnica, drugą połowę planu sobie wybrałem, więc postanowiłem przejść szlakiem którym nie szedłem jeszcze do końca, czyli przejście z Tarnicy przez Bukowe Berdo do Widełek.

Czytaj dalej