XIV Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy KIERAT 2017 TP100 – czyli Tour de Gorce

Właśnie zaczynam pisać relację z kolejnego Maratonu Kierat. Relację, która nie miała powstać. Zacznę od tego, że wygląda na to, że nie wiedząc dlaczego w tym roku postanowiłem wykończyć się ilością startów w ultramaratonach (Cracovia Maraton, Bieg Rzeźnika, Bieg Ultra Granią Tatr, Łemkowyna Ultra Trail 150). Ze względu na terminy zapisów i losowania dosyć wcześnie musiałem decydować gdzie dokona się dzieło mojego tegorocznego zniszczenia. Jednym z tych imprez będzie czerwcowy Bieg Rzeźnika, który zwykle odbywa się w piątek długiego weekendu czerwcowego, na który to bieg dosyć spontanicznie się zapisałem. I wszystko było w porządku, gdyż wg moich obliczeń Maraton Kierat miał być trzy tygodnie wcześniej, co jest dla mnie absolutną minimalną granicą czasu regeneracji po stukilometrowym biegu. Dosyć niespodziewanie jednak Bieg Rzeźnika został przesunięty na termin o tydzień wcześniejszy no i cały misterny plan runął – zdecydowałem, że Biegu Rzeźnika nie odpuszczę. W międzyczasie zastanawiałem się co zrobić z Kieratem – mam do tej imprezy szczególny sentyment – od niej zaczęło się dla mnie wszystko co górskie i w terenie, i byłby to mój szósty z kolei start.

Czytaj dalej

Dusiołek Górski 2017 TP50 – czyli półKieracik

Dusiołek Górski jest to bardzo sympatyczna impreza górska z bazą w Wiśniowej koło Myślenic, miejscowości położonej w środku Beskidu Wyspowego.  Impreza ta jest organizowana przez Bajer Sport Centrum Turystyki Aktywnej z Myślenic. Impreza odbyła się po raz trzynasty, zaś tegoroczna edycja była trzecią edycją, na której można było zdobyć punkty do PMNO w kategorii TP50. Ja zaś startowałem w Dusiołku Górskim po raz drugi – dwa lata temu biegłem i dobrze wspominam trasę TP50, rok temu nie startowałem ze względu na kolizję terminów z Irokezem.

Czytaj dalej

Nadwiślański Maraton na Orientację – TP50 2017

W kwietniu 2017 roku po raz trzeci wystartowałem w imprezie Nadwiślański Maraton na Orientację, po raz drugi na trasie TP50. Zawody tradycyjnie odbywają się w okolicy Czechowic-Dziedzic, pewnie dlatego że jest organizowany przez http://www.rozbiegamytomiasto.pl/, tym razem baza zawodów znajdowała się w Rudzicy.

Czytaj dalej

X Rajd Dolnego Sanu – TP50 – relacja 2017

Imprezą w której tradycyjnie startuję na przełomie zimy i wiosny od kilku już lat jest Rajd Dolnego Sanu – towarzyski maraton na orientację należący do pucharu PMNO.  W tym roku mój start było mocno zagrożony – od grudnia staram się wyleczyć kontuzje wynikłe z przeciążeń, i jak do tej pory idzie mi to średnio. Zapisałem się oczywiście na mój ulubiony dystans a mianowicie 50 kilometrów, przy czym ze względu na kontuzje rozważałem także opcję wystartowania na trasie krótszej. Jest to mój czwarty start w tej imprezie – trzy lata temu impreza odbyła się w Sanoku i okolicach, dwa lata temu bazą były Dwikozy w okolicach Sandomierza, rok temu bazą była Nowa Sarzyna, w tym roku bazą była Łętownia położona niedaleko od Nowej Sarzyny, tak więc tereny były bardzo podobne do zeszłorocznej edycji.

Czytaj dalej

XV Górskie Ekstremalne Zawody na Orientację – GEZnO 2016 MMX Zawoja-Wełcza

GEZnO 2016 - dzień 2 - PK63

GEZnO (Górskie Ekstremalne Zawody na Orientację) od trzech lat na stałe weszło do mojego kalendarza startowego.  Ba, jest imprezą na którą czekam z niecierpliwością pomimo tego, iż zwiastuje koniec ciepłej jesieni i kolejnego roku/sezonu. Nie inaczej było w tym roku – z niecierpliwością oczekiwałem na długi weekend listopadowy – a to, że bazą zawodów w tym roku była Zawoja i okolice w których dostałem w kość dwa lata temu niecierpliwość tę wzmagały. Tym bardziej, że w tym roku zaplanowałem wyjazd ze świetną ekipą.

Czytaj dalej

Łemkowyna Ultra Trail 80 – 2016

Dwa lata temu postanowiłem brać udział w każdej edycji biegu górskim Łemkowyna Ultra Trail. W tym roku zaplanowałem mój trzeci start w tej imprezie – dwa lata temu i rok temu biegłem wersje 70 kilometrów z Chyrowej i Komańczy, czyli drugą część 150 kilometrowej trasy pełnej. W tym roku ciągle obawiając się najdłuższej wersji tego biegu wybrałem nową opcję, a mianowicie nowy bieg pierwszą częścią pełnej trasy, czyli Łemkowyna Ultra-Trail® 80 biegnący Głównym Szlakiem Beskidzkim z Krynicy do Chyrowej.

Czytaj dalej

Jurajska Jatka 2016 TP50

Bardzo lubię bieganie na orientację po terenach Jury Krakowsko-Częstochowskiej, staram się brać udział w każdej imprezie tego typu w tej okolicy, o której dotarły do mnie jakiekolwiek słuchy. W tym roku startowałem tam już cztery razy – najpierw na Zimowym Rajdzie Czterech Żywiołów, potem na IROKEZ-ie, Letnim Rajdzie Czterech Żywiołów i Mordowniku – każdy z tych startów wspominam bardzo dobrze. Oczywiście trenowałem tutaj także kilka razy z mapą lub bez mapy, teren jest fantastyczny i co ważne – położony blisko Krakowa. Kolejną imprezą w tym rejonie, w której wziąłem udział była Jurajska Jatka z bazą w Olsztynie koło Częstochowy. Impreza jest dzieckiem ekipy Robimy Jatkę, czyli tych samych ludzi, którzy stworzyli bardzo fajną Świętokrzyską Jatkę.

Czytaj dalej

Jasień ze Szczawy na biegowo

Kolejny trening ze względu na pogodę, a raczej jej brak, zaplanowałem w Beskidzie Wyspowym. Trasa rozpoczyna się na granicy Beskidu Wyspowego i Gorców w Szczawie, na drodze z Mszany do Zabrzeża, drodze na pewno znanej wszystkim mieszkańcom Krakowa podróżującym do Szczawnicy albo Krościenka. 

Czytaj dalej