Aktywności sportowe różne

Kraków City Race rozgrzewka 1

W ramach promocji Biegania na Orientacje w Krakowie wreszcie pojawił się cykl imprez w tej dziedzinie sportu – trochę zazdrościłem kolegom z innych miast.  Według organizatorów:  „Kraków City Race – Rozgrzewka to cykl biegów na orientację rozgrywanych w różnych częściach Krakowa. Co miesiąc odkrywamy inną dzielnicę miasta.”. Po kolei będą to: Mistrzejowice, Krowodrza, Borek Fałęcki, Czyżyny i finał czyli właściwy Kraków City Race w ramach Limanowa Cup rozgrywany na terenie Podgórza.

(więcej…)

Trasa 3 Dolin z Będkowic

Miałem jechać w Tatry, ale znowu się nie zorganizowałem. Więc aby kolejny raz nie biec na kopiec chciałem poszukać fajnej trasy w okolicach Krakowa. Przeszukując czeluście Internetu trafiłem na tę stronę: , i już wiedziałem że to jest to i że trasa będzie fantastyczna, więc przystąpiłem do realizacji.
Trasa wiedzie trzema pięknymi dolinkami podkrakowskimi – zaczynamy w Będkowicach i zbiegamy w dolinę Będkowską.

(więcej…)

Icebug Winter Trail 2014 Rogaining – relacja

W ostatniej niemal chwile zdecydowałem się na start w Icebug Winter Trail 2014 – oczywiście na trasie rogainingu, liniówkę górską biegłem tydzień wcześniej w Rajczy.

Jak gdyby zapowiadając przebieg wydarzeń rozpoczyna się od mojego spóźnienia po pakiet startowy w piątek – wypadek na trasie i korek spowodował, że nie zdążyłem w piątek wieczorem i musiałem go odebrać w sobotę rano, co oznaczało 20 minut mniej snu. Bieg rozpoczynał się o 8 rano w sobotę spod parkingu na Oleksówkach w Nowym Targu, dwie godziny przed startem liniówki. Na starcie odbieram pakiet startowy i wracam do samochodu się przebrać, zimno, termometr w samochodzie pokazuje -7,5 stopnia. Ale ma być cieplej, zapowiadana jest słoneczna pogoda.

(więcej…)

Sportowe podsumowanie 2013

W skrócie – rok 2013 był rokiem biegania – jakkolwiek ciągle uważam się za początkującego biegacza. Trochę mniej czasu spędziłem w górach, rower poszedł prawie w odstawkę (oprócz dojazdów po mieście). Trochę musiałem odpuścić badmintona, gdyż kolidował z bieganiem, przeciążałem sobie ścięgna łydek. Połączenie gór i biegania sprawiły, że pojawiła się pasja do maratonów na orientację, w szczególności tych w górach  – na razie ciągle na maksymalnie 50km, trzeba poprawić kondycję aby móc większą cześć trasy robić biegiem :)

(więcej…)

GEZnO 2013 – MM1 i MM2 – relacja

Po raz pierwszy wziąłem udział w Górskim Ekstremalnych Zawodach na Orientację. Tym razem bazą zawodów była Kamianna w okolicach Nowego Sącza, parę kilometrów na północ od Krynicy. Zawody są dwudniowe, w pierwszym dniu nasza kategoria MM miała do zaliczenia 14 punktów kontrolnych w dowolnej kolejności (scorelaf), w drugim dniu do zaliczenia jest 9 punktów kontrolnych w oznaczonej kolejności. Za opuszczenie każdego z punktów kontrolnych była doliczana kara czasowa, zwykle większa dla punktów dalej oddalonych od startu/mety. Startuje się w dwuosobowych zespołach, tak więc na początku od razu podziękuję Marcinowi za towarzystwo, nawigację i popędzanie. A przy okazji podziękowania dla organizatorów – mapa pomimo dosyć marnej wielkości była bardzo dokładna.

Na początek może dopiszę mały disclaimer – nie jestem zawodnikiem, biegam w takich imprezach amatorsko i dla przyjemności. Stąd moim celem absolutnie nie było podium a raczej przeżycie świetnej przygody. I taką przygodą ta impreza się okazała. Ale po kolei.

(więcej…)

X Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy Kierat 2013 – relacja

Po raz kolejny uczestniczyłem w imprezie z cyklu Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy KIERAT, fantastycznym maratonie górskim o znanej marce, który odbywa się w Beskidzie Wyspowym i częściowo w Gorcach w okolicach Limanowej. Jej celem jest przebycie pieszo kolejnych punktów kontrolnych w określonej kolejności w zdefiniowanym limicie czasowym po dowolnej trasie wytyczonej wg regulaminu. Najkrótsza trasa po drogach pomiędzy takimi punktami liczy 100 km, zaś limit czasowy na pokonanie całości to 30 godzin. Ponieważ startowałem w tej imprezie po raz drugi, to celem nie było już tylko jej ukończenie, ale także poprawienie wyniku czasowego – chciałem przebyć tegoroczny maraton szybciej niż w zeszłym roku, a więc poniżej 27 godzin, dodatkowo fajnie by było zmieścić się w 24 godzinach (marzyło mi się też zejść w okolice 22 godzin).

(więcej…)

Półmaraton Marzanny 2013

Zgodnie z planami wystartowałem w tym roku w Półmaratonie Marzanny, czyli krakowskiej imprezie biegowej na dystansie 21097 metrów odbywającej się w pierwszy weekend kalendarzowej wiosny. Drugi raz w życiu biegłem taki dystans, po raz pierwszy raz na oficjalnej imprezie – raz się zdarzyło na treningu przetestować, czy dam radę), jakkolwiek miałem za sobą kilka biegów treningowych na nieco krótszym dystansie. Co do założeń taktycznych – zakładałem, że uda mi się zejść poniżej 2 godzin, (mój poprzedni “rekord” to 2:12:00).

(więcej…)

Sportowe podsumowanie roku 2012

2012 to był całkiem aktywny rok (ponad 1000 km w górach, ponad 200 biegowo, 1200 km rowerowo - wszystko mniej więcej 2 razy więcej niż w 2011 roku). W tym roku trzeba znaleźć jakieś nowe pozycje do tej statystyki :)

Close Menu