XIII Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy Kierat 2016 – TP100 – relacja

Kolejny rok, kolejna relacja z Maratonu Kierat :). Wersja krótka relacji: po raz piąty wziąłem udział w tej imprezie, pokonałem tym razem 105 kilometrów i 4250 metrów przewyższenia, oczywiście znowu mi się podobało, chociaż było ciężko, oczywiście za rok znowu biegnę. Wersja długa poniżej – zapraszam.

Czytaj dalej

Przeprawa – III Zadaniowy Rajd na Orientację – TP50 relacja

O Przeprawie – zadaniowym Rajdzie na Orientację, odbywającej się w Ropczycach, czyli całkiem blisko moich rodzinnych stron, dowiedziałem się w poprzednim (2015) roku. Niestety miałem już plany na tamten weekend, tak więc mój start w tej imprezie musiał poczekać do kolejnego roku. Dodatkowo w międzyczasie pojawiła się nowa motywacja – od 2016 roku impreza trafiła do kalendarza cyklu Pucharu Polski w Maratonach na Orientację , a ja sobie zbieram punkciki do Pucharu – i to mnie finalnie przekonało do wpisania Przeprawy do mojego kalendarza startów już z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.

Czytaj dalej

Nadwiślański Maraton na Orientację 2016 – TP50 relacja

PK13

Nadwiślański Maraton na Orientację jest to impreza biegowo-rowerowa odbywająca się w okolicach Czechowic-Dziedzic. Pamiętając zeszłoroczną imprezę pod tą nazwą – to znaczy głównie sympatyczną okolicę i dobrą organizację  – w tym roku postanowiłem ponownie wystartować zwiększając dystans z TP20 do TP50.

Czytaj dalej

Rajd Dolnego Sanu 2016 – TP50 – Relacja

To już się staje tradycją – w okolicach dnia, w którym zima przechodzi w wiosnę startuję w Rajdzie Dolnego Sanu – towarzyskiej imprezy na orientację należącej do PMNO organizowanej przez Huberta Pukę, charakteryzującą się świetną atmosferą oraz ukazywaniem biegaczom piękna i najciekawszych miejsc regionu.  Startuję na moim ulubionym dystansie czyli  50 kilometrów. Jest to mój trzeci start w tej imprezie – dwa lata temu impreza odbyła się w Sanoku i okolicach w niemal upalnych (jak na początek wiosny) warunkach, rok temu bazą były Dwikozy w okolicach Sandomierza – było zimno i właściwie cały czas siąpił deszcz , w tym roku zaś bazą była Nowa Sarzyna, położona około 70 kilometrów na północ od moich rodzinnych stron, a zapowiadana była słoneczna acz mroźna pogoda.

Czytaj dalej

VIII Rajd Czterech Żywiołów – zimowy – 2016 – TP50

Po raz czwarty wystartowałem w Rajdzie Czterech Żywiołów, fajnej imprezie na orientację rozgrywanej w okolicach Kluczy/Olkusza. Po raz trzeci w zimowej – i po raz trzeci bazą tych zawodów była sympatyczna miejscowość o nazwie Bydlin. Ale było coś co różniło tę edycję od poprzednich – a mianowicie tym razem pojawiło się nieco śniegu i utrzymywała się temperatura poniżej zera, czyli  w końcu była to prawdziwa zimowa edycja Rajdu.

Czytaj dalej

IV Mordownik 2015 – TP50 – relacja

Bardzo rzadko się zdarza, abym rozpoczynał pisanie relacji zaraz po powrocie z zawodów. Ale dzisiaj wziąłem udział w Mordowniku, jednej z moim ulubionych pięćdziesiątek na orientację i wygląda, że  brakowało mi dobrego biegania/trekingu z mapą, gdyż  postanowiłem napisać relację z zawodów od razu po powrocie do domu. Ależ mi się podobało :)

Mordownik to impreza na orientację, która stawia sobie za zadanie maksymalne wytyranie zawodników za pomocą trudności terenowych, takich jak przewyższenia, strome wąwozy czy słabo przebieżne tereny – na przykład jeżyny po pas czy gęsty las. Zeszłoroczny Mordownik w Beskidzie Niskim, dał się zapamiętać jako  prawdziwie hardkorowa impreza. Tylko 4 osoby zebrały wszystkie punkty w limicie czasu, mi się to nie udało. W tym roku impreza ma bazę pod Wieliczką w Stadnikach, na granicy Beskidu Wyspowego. Tak więc postanowiłem wrócić i wyrównać rachunki wykorzystując fakt zrealizowania treningów (niekoniecznie szybkościowych) pod Bieg Granią Tatr, jakkolwiek też traktując imprezę treningowo-rozrywkowo – nie mam presji na wynik, gdyż po prostu lubię sobie pobiegać po lesie i po górkach po nieznanym terenie.

Czytaj dalej

XII Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy Kierat 2015 – TP100 – relacja

Jak co roku w maju wziąłem udział w Maratonie Kierat – i po raz kolejny bardzo mi się tutaj podobało. W planie miałem powtórzyć zeszłoroczny cel przebycia trasy w 20 godzin – w 2014 roku nie udało mi się to. Przed startem nawet pobieżnie analizując informacje oraz herby miejscowości widoczne na stronie imprezy dało się zauważyć, że w tym roku Kierat ominie Gorce i raczej pozwoli nam pozwiedzać tereny na północ od Limanowej. A do zrobienia znowu jest 100 kilometrów, co pozwoli nam pewnie sporo lokalnych atrakcji poznać i tym razem.

Czytaj dalej

Dusiołek Górski 2015 – TP50

Przygotowując się do Grande Finale tego sezonu oraz aby sprawdzić kondycję przez maratonem Kierat w maju wystartowałem w pieszym  Dusiołku Górskim na  trasie TP50. Zawody odbywały się w okolicach Krakowa, konkretnie w Wiśniowej koło Myślenic. Impreza jest organizowana przez Bajer Sport Centrum Turystyki Aktywnej z Myślenic. Impreza odbyła się po raz dziewiąty,   jakkolwiek w edycje imprezy wlicza się także imprezy rowerowe. Tegoroczna edycja była pierwszą edycją, na której można było zdobyć punkty do PMNO w kategorii TP50. A dla mnie był to pierwszy w życiu Dusiołek Górski – wcześniej raczej kojarzyłem imprezę z piechurami i marszami górskimi, dopiero dodanie imprezy do kalendarza PMNO zmieniło moje jej postrzeganie i zachęciło do startu.

Czytaj dalej