Rajd Czterech Żywiołów 2018 edycja zimowa TP50 – relacja

W tym roku trochę wbrew rozsądkowi mój sezon rozpocząłem startem już w styczniu startem w Grand Prix Krakowa w Biegach Górskich w drugą niedzielę nowego roku 2018. Dwa tygodnie później po raz szósty wystartowałem w Rajdzie Czterech Żywiołów, imprezie na orientację rozgrywanej na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej mającą edycję i latem i zimą. Dwa razy startowałem w letniej edycji a tegoroczny start był czwartym startem w zimowej edycji tej imprezy.

Czytaj dalejRajd Czterech Żywiołów 2018 edycja zimowa TP50 – relacja

Jurajska Jatka – TP25 – 2017

I znowu krótko na temat następnego startu. Tydzień po Silesia Race 2017 a tydzień przed Łemkowyna Ultra Trail 150 wystartowałem treningowo w jednej z moich ulubionych imprez na orientację – Jurajskiej Jatce. Tym razem na trasie krótkiej czyli TP25, gdyż za tydzień czekał mnie mega wysiłek i to nie był już czas na trenowanie się dystansami ultra.

Czytaj dalejJurajska Jatka – TP25 – 2017

VI Mordownik 2017 – trasa TP50 – relacja

Mordownik jest maratonem na orientację, który uwielbiam od pierwszego w nim startu – a dostałem wtedy mocno w kość w Beskidzie Niskim. Nazwa imprezy definiuje jej charakter – jest to zwykle jedna z najcięższych pięćdziesiątek należących do pucharu PMNO w roku. I to jest jeden z powodów, dlaczego zwykle na tej imprezie się pojawiam. Drugim powodem konieczności tegorocznego startu jest baza imprezy – Chochołów koło Zakopanego gwarantuje ciekawy przebieg trasy jak i świetne widoki na niej. Uwaga – tym razem relacja jest całkiem długa :)

Czytaj dalejVI Mordownik 2017 – trasa TP50 – relacja

XIV Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy KIERAT 2017 TP100 – czyli Tour de Gorce

Właśnie zaczynam pisać relację z kolejnego Maratonu Kierat. Relację, która nie miała powstać. Zacznę od tego, że wygląda na to, że nie wiedząc dlaczego w tym roku postanowiłem wykończyć się ilością startów w ultramaratonach (Cracovia Maraton, Bieg Rzeźnika, Bieg Ultra Granią Tatr, Łemkowyna Ultra Trail 150). Ze względu na terminy zapisów i losowania dosyć wcześnie musiałem decydować gdzie dokona się dzieło mojego tegorocznego zniszczenia. Jedną z tych imprez miał być czerwcowy Bieg Rzeźnika, który zwykle odbywa się w piątek długiego weekendu czerwcowego, na który to bieg dosyć spontanicznie się zapisałem. I wszystko było w porządku, gdyż wg moich obliczeń Maraton Kierat miał być trzy tygodnie wcześniej, co jest dla mnie absolutną minimalną granicą czasu regeneracji po stukilometrowym biegu. Dosyć niespodziewanie jednak Bieg Rzeźnika został przesunięty na termin o tydzień wcześniejszy no i cały misterny plan runął – zdecydowałem, że Biegu Rzeźnika nie odpuszczę. W międzyczasie zastanawiałem się co zrobić z Kieratem – mam do tej imprezy szczególny sentyment – od niej zaczęło się dla mnie wszystko co górskie i w terenie, i byłby to mój szósty z kolei start.

Czytaj dalejXIV Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy KIERAT 2017 TP100 – czyli Tour de Gorce

Dusiołek Górski 2017 TP50

Dusiołek Górski jest to bardzo sympatyczna impreza górska z bazą w Wiśniowej koło Myślenic, miejscowości położonej w środku Beskidu Wyspowego.  Impreza ta jest organizowana przez Bajer Sport Centrum Turystyki Aktywnej z Myślenic. Impreza odbyła się po raz trzynasty, zaś tegoroczna edycja była trzecią edycją, na której można było zdobyć punkty do PMNO w kategorii TP50. Ja zaś startowałem w Dusiołku Górskim po raz drugi – dwa lata temu biegłem i dobrze wspominam trasę TP50, rok temu nie startowałem ze względu na kolizję terminów z Irokezem.

Czytaj dalejDusiołek Górski 2017 TP50

Nadwiślański Maraton na Orientację – TP50 2017

W kwietniu 2017 roku po raz trzeci wystartowałem w imprezie Nadwiślański Maraton na Orientację, po raz drugi na trasie TP50. Zawody tradycyjnie odbywają się w okolicy Czechowic-Dziedzic, pewnie dlatego że jest organizowany przez http://www.rozbiegamytomiasto.pl/, tym razem baza zawodów znajdowała się w Rudzicy.

Czytaj dalejNadwiślański Maraton na Orientację – TP50 2017

X Rajd Dolnego Sanu – TP50 – relacja 2017

Imprezą w której tradycyjnie startuję na przełomie zimy i wiosny od kilku już lat jest Rajd Dolnego Sanu – towarzyski maraton na orientację należący do pucharu PMNO.  W tym roku mój start było mocno zagrożony – od grudnia staram się wyleczyć kontuzje wynikłe z przeciążeń, i jak do tej pory idzie mi to średnio. Zapisałem się oczywiście na mój ulubiony dystans a mianowicie 50 kilometrów, przy czym ze względu na kontuzje rozważałem także opcję wystartowania na trasie krótszej. Jest to mój czwarty start w tej imprezie – trzy lata temu impreza odbyła się w Sanoku i okolicach, dwa lata temu bazą były Dwikozy w okolicach Sandomierza, rok temu bazą była Nowa Sarzyna, w tym roku bazą była Łętownia położona niedaleko od Nowej Sarzyny, tak więc tereny były bardzo podobne do zeszłorocznej edycji.

Czytaj dalejX Rajd Dolnego Sanu – TP50 – relacja 2017

Jurajska Jatka 2016 TP50

Bardzo lubię bieganie na orientację po terenach Jury Krakowsko-Częstochowskiej, staram się brać udział w każdej imprezie tego typu w tej okolicy, o której dotarły do mnie jakiekolwiek słuchy. W tym roku startowałem tam już cztery razy – najpierw na Zimowym Rajdzie Czterech Żywiołów, potem na IROKEZ-ie, Letnim Rajdzie Czterech Żywiołów i Mordowniku – każdy z tych startów wspominam bardzo dobrze. Oczywiście trenowałem tutaj także kilka razy z mapą lub bez mapy, teren jest fantastyczny i co ważne – położony blisko Krakowa. Kolejną imprezą w tym rejonie, w której wziąłem udział była Jurajska Jatka z bazą w Olsztynie koło Częstochowy. Impreza jest dzieckiem ekipy Robimy Jatkę, czyli tych samych ludzi, którzy stworzyli bardzo fajną Świętokrzyską Jatkę.

Czytaj dalejJurajska Jatka 2016 TP50

%d bloggers like this: